Mysłowice ponownie zabrzmiały dobrą muzyką. Czołowi artyści polskiej sceny alternatywnej, ale także intrygujący debiutanci – muzycy z dwunastu formacji zagrali w świątyni mysłowickich protestantów. Fani wykraczających poza mainstream dźwięków mogli na żywo wysłuchać ich twórczości podczas Festiwalu AlterFest. Na scenie pojawili się m.in. The Dumplings, BOKKA, Baasch i L.Stadt.

Festiwal ponownie odbył się w niecodziennym miejscu – w kościele parafii ewangelicko- augsburskiej.

– W tym roku udało nam się trochę go rozbudować, także dlatego że zwiększone jest finansowanie dla tego projektu. Widać to przede wszystkim w line-upie festiwalu, gdzie pokazujemy zespoły chociażby takie jak BOKKA, L.Stadt, czy the Dumplings – mówi Artur Madaliński, dyrektor Mysłowickiego Ośrodkia Kultury w Mysłowicach

Miejsce festiwalu ma swój niesamowity, kameralny klimat. Nie dziwi zatem to, że bilety na tegoroczny AlterFest rozeszły się jak ciepłe bułeczki.

– Dla mnie ta nutka niepewności, czy uda mi się ten bilet dostać jest najfajniejsza. Ilość ludzi jest fajna, bo jest ograniczona. Tu nie spotkasz wszystkich, każdego, a osoby, które faktycznie chcą tutaj być. Żadna osoba nie jest tutaj z przypadku – mówi Marta Michalska, uczestniczka festiwalu

Wśród festiwalowiczów nie zabrakło stałych bywalców, bilety wpadły też do rąk osób, które po raz pierwszy miały przyjemność bawić się na Alter Feście.

– Jest niesamowicie. Nie spodziewałam się takiej atmosfery, że w kościele to będzie to już w ogóle. Naprawdę jest niesamowicie – mówi Dominika, uczestniczka festiwalu

Alternatywa to nie tylko mocne brzmienie. Jednym z artystów festiwalu był Wojtek Szczepanik, który zostawił rocka na rzecz komponowania muzyki klasycznej.

– Super, nie spodziewałem się, że będzie aż tak fajnie. Jest magia, mam nadzieję, że wrócę tutaj jak najszybciej – mówił Wojtek Szczepanik

AlterFest to nie tylko czołowi artyści polskiej sceny alternatywnej. Organizatorzy zadbali także o to, by publiczność mogła poznać ciekawych debiutantów, których warto odkryć.

– Często znajduję ich przez przypadek, tak np. było z zespołem Wczasy. Ich piosenkę usłyszałem w reklamie jednej ze stacji telewizyjnych i od razu wiedziałem, że chcę, by zagrali na AlterFest. Ale często jest tez tak, że dostaję od nich propozycje, czy mogliby zagrać – mówi Łukasz Prajer z Mysłowickiego Ośrodka Kultury, pomysłodawca festiwalu