Dwa dni intensywnie ćwiczyli głosy, żeby uraczyć mysłowiczan wspaniałym, finałowym koncertem. Stowarzyszenie Amadeusz oraz mysłowiccy ewangelicy po raz kolejny zaprosili muzykalnych mieszkańców na warsztaty muzyki gospel. Chór był jak zwykle bardzo różnorodny – przed publicznością stanęli lekarze i nauczyciele, babcie, uczniowie, a nawet muzykalne kilkulatki.

– To są dwa dni faktycznie śpiewania. Śpiewamy całą sobotę i całą niedzielę, pół niedzieli ćwiczymy i potem mamy koncert w kościele ewangelickim – mówi Joanna Bliwert-Hoderny, prezes “Amadeusza”.

Te darmowe warsztaty poprowadzili profesjonaliści. Junior Robinson jest jednym z najpopularniejszych i najwyżej cenionych wokalistów gospel w Wielkiej Brytanii, śpiewania uczyła także profesor Monika Zytke, która następnie dyrygowała chórem. Koncert odbył się w minioną niedzielę w kościele ewangelicko-augsburskim.

– Wspaniała uroczystość duchowa, bo tak trzeba to nazwać, kiedy łączą się chóry, kiedy są warsztaty, kiedy chórzyści mogą zaśpiewać coś innego, w innym stylu – same wspaniałości – komentuje prezydent Edward Lasok.

Finałowy koncert warsztatów gospel ma to do siebie, że tworzą go nie tylko rozśpiewani chórzyści. Taniec, klaskanie, tupanie do rytmu czy powtarzanie prostych fraz sprawia, że widownia w pełni uczestniczy w wydarzeniu.

– Ja myślę, że muzyka gospel ma to do siebie, że bardzo porywa. Możemy wspólnie, razem uwielbiać, śpiewać i to nie tylko my, jako chór. Pani profesor zawsze prowadzi interaktywną współpracę z publicznością, występy są wspólne, wspólne śpiewanie – opowiada Bliwert-Hoderny.

Była to już szósta edycja wydarzenia, za każdym razem znajduje się nie tylko wielu chętnych do śpiewania, ale i publiczność zapełnia po brzegi nawy kościoła.