Prozaiczna codzienność i zwykłe sprawy to dobry materiał pod skecze, które śmieszą wszystkich. Bo kogo omijają drobne, rodzinne sprzeczki czy absurdalne sytuacje w zaciszu własnego domu? Na kabaretowe spotkanie, pełne chwytliwych piosenek, skeczy i monologów zaprosili mysłowiczan aktorzy kabaretu Jurki.

19 października wielu mysłowiczan wróciło do domów z obolałymi od śmiechu policzkami.  Jurki wystąpiły o godzinie 20:00 na scenie Mysłowickiego Ośrodka Kultury. Przygotowali dla mieszkańców program “Last minute” – smakowitą przyprawę złożoną z komedii sytuacyjnej, absurdu i improwizacji.

Mysłowiczanie kochają kabarety. Do łez bawiły ich już takie grupy jak Pod Wyrwigroszem, Młodych Panów, Moralnego Niepokoju, Neo-Nówka, Smile czy Paranienormalni. Teraz do tej długiej listy grup doliczyć można także Jurki.