Miroir mémoire, czyli odbicia wspomnień czy lustra pamięci – w Muzeum Miasta Mysłowice zawisła wystawa będąca owocem artystycznej karawany, która przez niemal miesiąc podróżowała ulicami Maroka. Autorami prac są artyści z różnych zakątków Polski a także z zagranicy, w dziesiątce malarzy znalazł się także Adam Plackowski, dyrektor miejskiego muzeum.

https://vimeo.com/246776021

– Taka marokańsko-polska inicjatywa krakowskiej fundacji M-Art i Metis Arts z Maroka. Na przełomie roku 2016 i 2017 odbywaliśmy 25-dniowy plener po obszarze Maroka. „Karawana artystyczna” – tak to w skrócie brzmiało. Zwiedziliśmy główne punkty turystyczne tego kraju, poznawaliśmy klimaty, malowaliśmy z artystami marokańskimi, wystawialiśmy prace w najbardziej prestiżowych galeriach Maroka – opowiada Adam Plackowski, Dyrektor Muzeum Miasta Mysłowice

– Artyści zainspirowani tą piękną, magiczną krainą, wachlarzem barw, pięknymi miejscami, otoczeniem, klimatem, różnorodnością krajobrazów, architekturą marokańską mam nadzieję, że oddali piękno i magię tego kraju – zachęca Marta Popławska, Prezes Fundacji M-Art, organizatorka karawany.

Wystawa miała swój wernisaż podczas grudniowego, Muzealnego Czwartku. W jego trakcie mieszkańcy mieli okazję nie tylko obcować ze sztuką, ale także wysłuchać egzotycznych rytmów i skosztować herbaty, jakiej na próżno szukać na półkach dyskontów.

Ekspozycja będzie do dyspozycji mysłowiczan jeszcze do początku lutego. Co można zobaczyć na płótnach pełnych marokańskich inspiracji?

– To jest połączenie stylów i wizji różnego typu. Są tutaj akademicy, naturszczycy – tacy, którzy malują z własnej potrzeby. Można powiedzieć, że przekrój stylów też jest bardzo różny. Jest abstrakcja, kolaże, ceramika, malarstwo sztalugowe, olejne, jest akryl – każda forma sztuki, łącznie z batikiem, czyli taką staroindyjską metodą malowania woskiem jest tutaj do zobaczenia, więc jest to bardzo różnorodna wystawa – wylicza Adam Plackowski.

Polscy artyści zwiedzili Maroko wzdłuż i wszerz, przyjdzie więc czas także na rewizytę. Najbardziej malownicze zakątki naszego kraju zagraniczni goście zwiedzą wiosną przyszłego roku. Kto wie, może i ich wizyta zaowocuje równie malowniczą wystawą.