Młody, zaledwie 20-letni mysłowiczanin wyskoczył z trzeciego piętra budynku przy ulicy Oświęcimskiej. Pomimo reanimacji, ratownikom medycznym nie udało się go uratować. Na chodniku przed kamienicą mieszkańcy ustawiają znicze.

– W sobotę około godziny 22:30 dyżurny mysłowickiej jednostki otrzymał zgłoszenie o młodym mężczyźnie, który wyskoczył budynku przy ulicy Oświęcimskiej. Patrol, który przybył na miejsce zastał tam już załogę ratownictwa medycznego, która reanimowała tego mężczyznę. Niestety nie udało się go uratować – mówi sierż. Damian Sokołowski z mysłowickiej policji

Młody mężczyzna nie przebywał w mieszkaniu sam.

– Policjanci ustalili, że mężczyzna ten w mieszkaniu przebywał ze swoim ojcem, z którym spożywał alkohol. W pewnym momencie wyszedł do drugiego pokoju i wyskoczył z okna – relacjonuje  sierż. Damian Sokołowski

Okoliczności zdarzenia badają policjanci i prokuratorzy. Mysłowicka prokuratura zarządziła przeprowadzenie sekcji zwłok 20-latka.

– Zostaną przesłuchani świadkowie tego zdarzenia, ojciec jak i najbliższa rodzina. Na chwilę obecną nie mamy informacji, co mogło spowodować ten krok młodego człowieka – mówi Sokołowski