Dwaj mysłowiczanie, Rafał Kontowicz oraz Czesław Wizner wzięli udział w Biegu Pocztyliona. Uczestnicy tego biegowego przedsięwzięcia biegli w morderczej sztafecie z Lwowa do Wiednia. Mysłowiczanie znaleźli się w grupie szesnaściorga śmiałków, którzy podjęli się tego wyczynu.
– To była niezwykła przygoda. Udział w Biegu Pocztyliona oczywiście nie oznaczał, że każdy biegacz biegł bez przerwy – była to sztafeta polegająca na tym, że cały czas ktoś z naszej grupy biegł, gdy inni jechali autokarem. Niemniej było ciężko. Rano biegłem przez kilkanaście kilometrów, kilka godzin przerwy w autokarze, popołudniu ponad 20 kilometrów, ponownie przerwa i wieczorem znowu kilkanaście kilometrów biegu – mówi Rafał Kontowicz
Biegacze z Lwowa do Wiednia dobiegli w ciągu zaledwie 7 dni. Wystartowali 3 września, natomiast do stolicy Austrii dotarli 9 września zeszłego roku. Każdy z biegaczy był asystowany przez kolegów i koleżanki, którzy jechali za nim na rowerze, dopiero za nimi jechał autokar z pozostałymi uczestnikami Biegu Pocztyliona.
Była to już kolejna edycja morderczego biegu, przy której uczestnikom nie dopisała pogoda. Jednak mimo deszczu i chłodu wszystkim biegaczom udało się dotrzeć do celu wyprawy.
– Przez ostatnie lata zajmowałem się organizacją biegu, miałem przyjemność pełnić funkcję dyrektora technicznego biegu. Startowaliśmy już m.in. z Będzina oraz z Krakowa, teraz przyszedł czas na Lwów. Trasa biegu została tak przygotowana, by uczestnicy mogli przebiec śladem listów Marysieńki, jakie ta wysyłała do króla Sobieskiego. By to zrobić sięgnęliśmy do materiałów, by sprawdzić, jak w przeszłości przebiegały trasy konnych pocztylionów – mówi Czesław Wizner
Biegaczom gorąco kibicowali spotkani na trasie kibice. Zatrzymując się w poszczególnych miastach, byli uroczyście witani przez jego mieszkańców. Poza granicami kraju mocno wspierała ich Polonia. Biegacze mogli też liczyć na pomoc służb mundurowych, w szczególności policji.
Biegnąc do Wiednia przemierzyli różne odcinki – biegli przez miasta, małe miasteczka, główne ulice, ale też rzadko uczęszczane szosy. Już w Austrii biegli przez teren rezerwatu przyrody.
Bieg Pocztyliona wiązał się z 334 rocznicą Odsieczy Wiedeńskiej i otwarciem Pomnika Króla Jana III Sobieskiego na górze Kahlenberg w Wiedniu. Bieg został zorganizowany pod mottem „ Ogień” – galicyjski bieg śladami najstarszego wizualnego systemu komunikacji „WICI” Lwów-Kraków-Wiedeń Rok Rzeki Wisły 2017.