Mróz i zimowa noc sprawiły, że można było poczuć się jak na północy Europy. Nad Mysłowicami dało się dostrzec zorzę polarną.
To zjawisko rzadko widywane w tej części kraju. Obserwacje nie były łatwe, bo oświetlenie w aglomeracji nie sprzyja nocnemu niebu. Sztuczne światło skutecznie utrudnia takie widoki, jednak części mieszkańców udało się znaleźć miejsca, w których zorza była widoczna i możliwa do sfotografowania.
Za zdjęcia dziękujemy Pani Darii.

































