Po siarczystych mrozach przyszła odwilż, a wraz z nią coraz wyraźniejsza zapowiedź wiosny. Co za tym idzie, nieubłaganie zbliża się czas, kiedy lodowisko w Parku Słupna będzie musiało zostać zdemontowane. Dyrekcja MOSiR podjęła decyzję, że plenerowa atrakcja będzie czynne dla łyżwiarzy już tylko do końca tego tygodnia.

– Idzie wiosna, okres zimowy powoli za nami. Nasz plan jest taki aby lodowisko funkcjonowało do końca tygodnia, do niedzieli. Temperatury są coraz wyższe, ale mam nadzieję, że to się uda. Niedziela będzie ostatnim dniem, kiedy zapraszamy mysłowiczan na lodowisko – mówi Paweł Gawęda, zastępca dyrektora MOSiR

Lodowisko w Parku Słupna było niewątpliwie największą atrakcją w Mysłowicach tej zimy. Łyżwiarze mogli z niego korzystać od pierwszego weekendu grudnia. Zimowy sezon to także liczne atrakcje, w tym Mikołajki, karnawałowe maskarady, Walentynki. Z lodowiska korzystały też mysłowickie szkoły, które na lodzie organizowały zajęcia z wychowania fizycznego. Każdy kto chciał, mógł wziąć udział w darmowych lekcjach jazdy na łyżwach.

Wiele udogodnień MOSiR przygotował dla najmłodszych użytkowników, a dzięki współpracy z firmą Kinder Pingui na lodowisku pojawiły się chodziki do nauki jazdy.

– Jesteśmy ukierunkowani na dzieci i młodzież. Dzieci, by tutaj mogły się uczyć, rozpocząć przygodę ze sportem. Poprzez lodowisko, łyżwy chcemy zaszczepić u nich sportowego bakcyla – mówi Paweł Gawęda

MOSiR planuje zakończyć sezon pokazami jazdy figurowej, jednak wszystko uzależnione będzie od pogody.

– Jeśli chodzi o zakończenie, to też wszystko zależy od aury. Rozmawiamy z grupą taneczną, która ma zrobić pokazy na lodzie. Przyglądamy się temperaturze, w niedzielę może być 15 stopni, dlatego nie wiadomo, czy nam się to uda – mówi Paweł Gawęda

Informacje o panujących warunkach atmosferycznych oraz plan możliwych pokazów zostanie opublikowany na stronie internetowej MOSiR-u oraz w mediach społecznościowych.