Katowice przygotowują się do wprowadzenia Strefy Czystego Transportu. Choć przepisy dotyczą Katowic, sprawa jest istotna także dla mieszkańców Mysłowic i innych miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, którzy codziennie dojeżdżają do pracy, szkoły czy urzędów w stolicy regionu.

– W tematach istotnych dla mieszkańców Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mówimy jednym głosem. GZM to jeden, bardzo różnorodny organizm. Cieszymy się, że obostrzenia dla samochodów posiadanych przed 29 czerwca nie obejmą nie tylko mieszkańców Katowic, ale także wszystkich 41 miast i gmin należących do GZM. W praktyce oznacza to, że tymi pojazdami będzie można wjeżdżać do SCT aż do momentu ich sprzedaży, zezłomowania – przekonuje Maciej Biskupski, wiceprzewodniczący Zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Zgodnie z zapowiedziami samochody mieszkańców 41 miast i gmin GZM kupione przed 29 czerwca będą mogły wjeżdżać do strefy bezterminowo. Przy zakupie kolejnego pojazdu po tej dacie obowiązywać będą już określone normy emisji spalin. Do strefy wjadą samochody benzynowe spełniające minimum normę Euro 3 lub wyprodukowane od 2000 roku oraz diesle spełniające minimum normę Euro 5 lub wyprodukowane od 2009 roku.

Planowana Strefa Czystego Transportu ma objąć katowicki Rynek i część ulic w jego otoczeniu, między innymi fragmenty ulic 3 Maja i Warszawskiej oraz ulice Dyrekcyjną, Staromiejską, Mariacką, Mielęckiego, Szkolną, Bankową, Teatralną, Młyńską i Pocztową.

Strefy czystego transportu budzą duże emocje. W Krakowie ich wprowadzenie wywołało szeroką dyskusję i protesty części kierowców.

Zanim uchwała wejdzie w życie, w Katowicach zaplanowano konsultacje społeczne z mieszkańcami Katowic. Rozpoczną się 16 marca i potrwają do 7 kwietnia.