zdjęcie ilustracyjne. fot. pixabay

Policjanci wydziału prewencji zatrzymali wczoraj 43-letniego obywatela Ukrainy, który od grudnia 2018 r. okradał swojego pracodawcę. Łupem nieuczciwego pracownika padły narzędzia i materiały budowlane o wartości przeszło 20 tys. zł. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Zatrudniony na stanowisku brygadzisty 43-letni obywatel Ukrainy znalazł sobie nieuczciwy sposób na dorobienie do wypłaty. Od grudnia 2018 r. systematycznie kradł z placów budowy narzędzia i materiały budowlane należące do firmy, w której pracował.

– Na początku znikały przedmioty o niedużej wartości, więc pracodawca nie zgłaszał tych kradzieży. Z czasem, gdy zaczęły znikać droższe narzędzia, zaczął podejrzewać, że może to być któryś z pracowników. Znaleźli się świadkowie, którzy widzieli, jak mężczyzna pakuje do samochodu skradziony sprzęt. Z zeznań świadków dowiedzieliśmy się także, że skradzione przedmioty były wywożone na Ukrainę – informuje sierż. Damian Sokołowski z KMP w Mysłowicach.

Tym sposobem właściciel firmy stracił sprzęt o wartości przeszło 20 tys. zł. Nieuczciwy pracownik skradziony łup pakował do swojego samochodu i wywoził na Ukrainę. Zaskoczonego mężczyznę zatrzymali wczoraj policjanci wydziału prewencji podczas prac wykonywanych w Mysłowicach. Skradzione mienie częściowo odzyskano. 43-latek trafił do policyjnego aresztu, a dziś został doprowadzony do komendy, gdzie usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Źródło: KMP Mysłowice