Już po raz trzeci Bończyk zapełni się kolorowymi straganami i zatętni życiem. Przed nami kolejny Charytatywny Jarmark Wielkanocny.

– Jarmark zaczynamy w sobotę uroczystym otwarciem o godz. 12. Potrwa do godz. 19 w sobotę. W niedzielę otwieramy jarmark już o godz. 9 i znowu będzie trwał do godz. 19 – informuje Piotr Olszowski, pomysłodawca wydarzenia i prezes Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych Nasze Mysłowice.

W tym roku swój udział w wydarzeniu zapowiedziało ok. 20 wystawców.

– Będą wędliny, będą ciasta na jarmarku, będą oczywiście ozdoby świąteczne. Mamy gości z Ukrainy, którzy specjałami ukraińskimi będą nas częstować, też świątecznymi – może dla nas obce, ale świąteczne są te produkty – mówi Piotr Olszowski.

Nie zabraknie także akcentów muzycznych i warsztatów, w których będą mogły wziąć udział całe rodziny.

– Występy artystyczne w tym roku zapewni MOK. Będzie strefa rodzinna, tak jak w ubiegłym roku, która cieszyła się dużym powodzeniem – podkreśla Olszowski.

Co najważniejsze, jarmark ma na celu pomoc potrzebującym, w tym także podopiecznym Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych Nasze Mysłowice, głównego organizatora imprezy.

– Jest to jedyny charytatywny jarmark w okolicy. Jak co roku organizujemy paczki dla osób potrzebujących, które biorą udział w śniadaniu wielkanocnym w Szybie Bończyk – tłumaczy Piotr Olszowski.

Jednak jarmarkowe atrakcje to nie wszystko. Na godz. 18 w sobotę zaplanowana jest msza w kościele na Bończyku w intencji bezdomnych i darczyńców, którzy włączyli się w tegoroczną akcję „Gorąca miska zupy”. W niedzielę jarmark zakończy koncert mysłowickich chórów – również w kościele.

Tekst: Aleksandra Olszewska