Na autostradzie A4 w Mysłowicach, przy zjeździe Obrzeżna Zachodnia w kierunku Wrocławia, doszło do zdarzenia z udziałem dwóch autokarów. W pojazdach podróżowało łącznie blisko 90 osób, w większości dzieci.

– Do zdarzenia doszło na autostradzie A4 na wysokości zjazdu Obrzeżna Zachodnia w kierunku Katowic. Dwa autobusy najechały jeden na drugi. Jeden kierowca i pięcioro dzieci jest badanych przez ZRM. Zabezpieczamy miejsce zdarzenia i neutralizujemy płyny. Ruch odbywa się pasem awaryjnym. W akcji biorą udział 4 zastępy PSP – mówi mł. bryg. Wojciech Chojnowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach.

Jak informowały służby, do zdarzenia doszło na 347. kilometrze autostrady A4. Według przekazywanych informacji kierowcy autokarów byli trzeźwi. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję i zespoły ratownictwa medycznego. Początkowo badani byli kierowca oraz pięcioro dzieci, a według późniejszych informacji dwie osoby zostały uznane za poszkodowane.

– Doszło do najechania na tył jednego autokaru przez drugi. Ruch został puszczony prawym skrajnym pasem. Tworzy się oczywiście korek. Utrudnienia potrwają około półtorej godziny. Na miejsce dojechały dwa nowe autokary – mówi asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.

Po zdarzeniu zablokowane zostały pasy ruchu w kierunku Wrocławia. Objazdy wyznaczono drogą S1. Korek utworzył się aż do punktów poboru opłat, a służby apelują do kierowców o ostrożność i stosowanie się do poleceń wydawanych na miejscu.