Jak można odmienić oblicze Starego Miasta w Mysłowicach? Jak wykorzystać przestrzeń, która uwolni się po likwidacji części torowiska? Swoje wizje mysłowickim urzędnikom zaprezentowali studenci architektury. W Mysłowickim Ośrodku Kultury ogłoszono wyniki konkursu za sprawą którego młodzi architekci przygotowali projekty ukazujące, jak można zrewitalizować przestrzeń serca miasta.

Konkursu nie udało by się zorganizować, gdyby nie współpraca miasta z Politechnika Śląską. Jak przyznali młodzi architekci, przygotowanie nowego oblicza centrum Mysłowic było dla nich wyzwaniem.

– Najtrudniejsze w takim projekcie jest to, aby znaleźć powiązania między obszarami, jakie projektujemy i to, aby zaprojektować to tak, aby podobało się nie tylko nam architektom, ale także ludziom, którzy tam będą mieszkać – mówi Eliza Masek, studentka architektury

Budowa kładki nad torami kolejowymi, budynków ukrytych w skarpie, przemiana starych nieruchomości PKP na obiekty kultury i restauracje, a do tego budowa traktów pieszych i rowerowych oraz oczywiście obszarów zielonych, przyjaznych dla mieszkańców. Pomysły młodych zostały docenione przez mysłowicki magistrat, który przyznaje, że niektóre z projektów są możliwe do realizacji.

– Zdecydowanie w dziesiątkę. Tych prac, jak widać, mamy bardzo dużo. Tych nowoczesnych rozwiązań jest bardzo dużo. Powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolony i podbudowany tym, że młodzi ludzie mają takie pomysły na zmianę naszego miasta – mówi wiceprezydent Bartłomiej Gruchlik

Przy okazji realizacji konkursowego projektu studenci odwiedzili Mysłowice. Przygotowanie projektów wymagało połączenia wyobraźni z zadbaniem o każdy detal.

– Tak naprawdę opiera się to na analizach, na początku zawsze przyjeżdżamy na dany teren, robimy zdjęcia i rysujemy, żeby później móc przystąpić do prac nad analizami. To się rodzi na podstawie tych analiz, to nie jest tak, że coś powstaje ot tak, od razu – mówi Amelia Muskała, studentka architektury

Tworząc projekty studenci odkryli, jak wielki potencjał drzemie w starym mieście, a ich spostrzeżenia z pełną stanowczością potwierdzają doświadczeni architekci.

– Mysłowice mają przepiękne stare miasto. Nie wiem, czy mysłowiczanie zdają sobie z tego sprawę. Zarówno ta część w pobliżu urzędu, kiedyś nazywana Nowym Miastem, jak i ta najstarsza – ze względu na strukturę, obiekty zabytkowe, kamienice, rynek, położenie nad Przemszą – ten potencjał jest ogromny – mówi prof. dr hab. inż. arch. Krzysztof Gasidło z Katedry Urbanistyki i Planowania Przestrzennego Politechniki Śląskiej