Od września każdy mysłowicki maluch znajdzie miejsce w przedszkolu. Po utworzeniu nowych oddziałów rodzice nie muszą się już martwić, czy dla ich dziecka znajdzie się miejsce w placówce. Zwłaszcza teraz, gdy cofnięta została reforma MEN, w wyniku której sześciolatki pozostaną w przedszkolach. W marcu i maju odbyła się rekrutacja, której wyniki zadowoliły wszystkich rodziców chcących posłać swoje dziecko do przedszkola.

– Rekrutacja do przedszkoli zawsze wzbudzała wiele emocji, bo od jej wyników wiele w rodzinie zależało. Od ubiegłego roku mamy ten komfort, że wszystkie chętne dzieci dostają się do naszych placówek. Nie stało się to oczywiście przypadkowo, bo każdego roku, w zależności od sytuacji, otwieramy nowe oddziały tam, gdzie jest to konieczne – mówi prezydent Edward Lasok.

O ile dla kończącego się właśnie roku szkolnego nie było trudnym zorganizowanie miejsc dla wszystkich dzieci ze względu na to, że sześciolatki miały obowiązek rozpocząć szkolną drogę, teraz wymagało to większego wysiłku. W związku z tym, że Ministerstwo Edukacji Narodowej cofnęło reformę i już nie sześciolatek, a siedmiolatek ma obowiązek pójść do szkoły, miasto musiało w tym roku zabezpieczyć wiele miejsc dla pozostających w przedszkolach dzieci sześcioletnich.

 – W tym roku, z uwagi na to, że 6-latki w większości pozostały w przedszkolach, otworzyliśmy aż siedem nowych oddziałów. – dodaje prezydent Lasok.

Nowe oddziały otwarto w następujących placówkach: po jednym oddziale w Przedszkolach 4, 5, 8 oraz Zespołach Szkolno- Przedszkolnych 3 i 4. Dwa nowe oddziały otwarto w przedszkolu nr 12.

W mysłowickich przedszkolach przebywają dzieci od trzeciego do szóstego roku życia – nie każdy sześciolatek poszedł do szkoły ze względu na odroczenie. Najmniej liczną grupą są trzylatki, a najliczniejszymi grupami są pięciolatki i sześciolatki. Najprawdopodobniej taka tendencja utrzyma się też od września.

– Podjęliśmy wiele prób, by wszyscy kandydaci zostali przyjęci. Między innymi otworzyliśmy siedem dodatkowych oddziałów przedszkolnych. Tak więc obecnie mamy ich 89 w Mysłowicach – mówi Kamila Szal, rzecznik prasowy UM Mysłowice.

Poza miejskimi placówkami, w Mysłowicach prowadzonych jest także siedem przedszkoli prywatnych.