fot. UM Mysłowice

Remont budynku po sanepidzie w Parku Zamkowym został chwilowo wstrzymany. Stan obiektu jest tak zły, że zagraża bezpieczeństwu pracujących tu robotników. Jak zapewnia prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz, nie wpłynie to na terminowość prac.

– 18 września inspektor nadzoru inwestorskiego wydziału przygotowania i realizacji inwestycji wstrzymał remont budynku po byłej siedzibie powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej z uwagi na katastrofalny stan konstrukcji stropów, który zagrażał pracownikom podczas przeprowadzania remontu – informuje prezydent Dariusz Wójtowicz. – Przy rozbieraniu dachu pękały ściany, wylewała się z nich woda, więc nie było możliwe dalsze prowadzanie remontu głównego budynku po byłym sanepidzie – dodaje.

Teraz projektant będzie musiał zabezpieczyć całą konstrukcję. Dopiero wtedy prace będą mogły zostać wznowione. Roboty trwają jednak w pomieszczaniu gospodarczym znajdującym się tuż obok.

– Pomimo wstrzymania prac termin zakończenia remontu nie uległ zmianie. Odbiór budynku ma nastąpić 30 sierpnia 2020 r. – zapewnia Wójtowicz.

Przypomnijmy, że dawną siedzibę sanepidu zamknięto 10 lat temu i od tej pory czekała na remont. Teraz budynek przejdzie kompleksową renowację z naprawą elewacji, dachu i montażem wszystkich instalacji. Przekazanie placu budowy miało miejsce 2 sierpnia. Koszt inwestycji to ponad 1,2 mln zł.