Czy uda się powstrzymać likwidację mysłowickiego schroniska TOZ?/ fot.arch.itvm.pl

W środę (31 października) w mysłowickim magistracie odbędzie się sesja nadzwyczajna. Zawnioskowali o nią radni zainspirowani przez Wojciecha Króla. Celem obrad jest podjęcie uchwały intencyjnej zabezpieczającej dzierżawę terenu, a tym samym ratującej przed likwidacją mysłowickie schronisko dla bezdomnych zwierząt prowadzone przez TOZ.

– Mieszkańcy zdecydowali, że to moja drużyna stanowić będzie największy klub w Radzie Miasta. Ale działać trzeba już teraz. Dlatego zwróciliśmy się z wnioskiem o sesję nadzwyczajną aby nie dopuścić do likwidacji schroniska w Mysłowicach – mówi Wojciech Król

Zatrzymać likwidację

Kilka tygodni temu władze TOZ podjęły decyzję o likwidacji schroniska. Wiąże się ona z koniecznością przetransportowania do innych schronisk zwierząt przebywających w Mysłowicach. Jak podkreślają wolontariusze i miłośnicy zwierząt, taka „wywózka” to spore ryzyko zwłaszcza dla starszych i schorowanych czworonogów.

Do rozmówi z władzami TOZ przystąpił Wojciech Król, kandydat na urząd prezydenta. Po tych rozmowach Król zachęcił radnych do tego, by skorzystali ze swojego prawa do zwołania sesji nadzwyczajnej oraz podjęcia uchwały ratującej schronisko. Wniosek w sprawie zwołania sesji nadzwyczajnej oraz przyjęcia uchwały ratującej schronisko podpisało siedmioro radnych: Antoni Zazakowny, Jacek Klimas, Krzysztof Biolik, Wiesław Tomanek, Teresa Bialucha, Krystyna Bal i Tomasz Wrona.

Ku końcowi zbliża się kadencja starej rady, dlatego podczas sesji nadzwyczajnej podjęta zostanie uchwała intencyjna. Zabezpieczy ona interes schroniska oraz spowoduje, że cofnięta zostanie decyzja o likwidacji.

– Złożyliśmy wniosek aby radni kończącej się kadencji wyrazili naszą wole w formie uchwały co będzie wyraźnym sygnałem dla TOZ w Mysłowicach. I wierzymy, że ten gest nie zostanie odrzucony – mówi poseł Wojciech Król

Uchwała zobowiązaniem dla przyszłego prezydenta

Uchwała, jaka ma być podjęta w środę, spowoduje że wstrzymana zostanie decyzja o likwidacji schroniska, ale nałoży też obowiązki na przyszłego prezydenta. Ten zobowiązany zostanie do uregulowania stanu prawnego nieruchomości dotychczasowego schroniska oraz podjęcia umowy dzierżawy z TOZ-em na okres konieczny do wybudowania i odpowiedniego wyposażenia nowego schroniska miejskiego.

– Naszą wolą jako największej siły w nowej radzie miasta  jest, aby schronisko pozostało w naszym mieście – deklaruje Król