W miniony czwartek, 23 listopada w kopalni w Wesołej doszło do podziemnego wstrząsu, na skutek którego poszkodowanych zostało 9 górników. Zagrożony rejon wyłączono wtedy z wydobycia do czasu przeprowadzenia wizji lokalnej. Ekspertyza wykazała, że wstrząs nie spowodował znacznych szkód w wyrobiskach, dlatego od poniedziałku górnicy wrócili do pracy w tamtym rejonie.

Do wstrząsu doszło w czwartek w nocy na poziomie 655, pokładzie 510/3. Teren ten wyłączono z eksploatacji, aż do czasu przeprowadzenia wizji lokalnej, która odbyła się dzień później, w piątek 24 listopada. Przeprowadzili ją eksperci nadzoru górniczego i przedstawiciele kopalni. Jak ocenili, wstrząs nie uszkodził wyrobisk ani sprzętu, dlatego po przeprowadzeniu prac profilaktycznych zaleconych przez urząd górniczy, na pokładzie 510/3 wznowiono prace.

Przypomnijmy, w momencie kiedy doszło do wstrząsu w KWK Mysłowice-Wesoła w rejonie zagrożenia pracowało 30 górników. Wszystkim udało się wyjechać na powierzchnię o własnych siłach. Ostatecznie u 9 spośród nich stwierdzono uszczerbek na zdrowiu. Na szczęście górnicy nie odnieśli poważnych i zagrażających życiu obrażeń – były to głównie ogólne potłuczenia, rany nóg, rąk, obtarcia.