Rada Dzielnicy Centrum chce, by na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Oświęcimskiej z Miarki, powstała sygnalizacja świetlna. Ma ona poprawić bezpieczeństwo osób korzystających z tamtejszej „zebry”. By sprawdzić zasadność budowy kolejnych świateł na tej drodze, magistrat zlecił przeprowadzenie analizy.

Rada Dzielnicy Centrum już  czerwcu 2015 roku złożyła wniosek o budowę sygnalizacji świetlnej przy skrzyżowaniu ulic Oświęcimskiej z Miarki. Natomiast teraz, gdy trwają prace nad przyszłorocznym budżetem miasta, dzielnicowi radni poprosili o zabezpieczenie środków w budżecie na budowę tejże sygnalizacji połączonej z doświetleniem przejścia dla pieszych.

Kolejne światła raczej nie spotkają się z zadowoleniem ze strony kierowców. Po tym jak magistrat umieścił w mediach społecznościowych post z zapytaniem, czy sygnalizacja świetlna w tym miejscu to dobry pomysł, posypała się lawina komentarzy, w większości krytykujących pomysł budowy kolejnych świateł na ulicy Oświęcimskiej. Pojawiły się jednak także uwagi, że miejsce to, zwłaszcza po zmroku, nie należy do bezpiecznych.

Rozwiązania takie jak budowa progów zwalniających, budowa przejścia na wyniesionej wysepce, czy zastosowanie jeszcze większego ograniczenia prędkości (jest tam ograniczenie wynoszące 40 km/h) nie mogą być zastosowane. Jest tak gdyż ulica Oświęcimska znajduje się w ciągu Drogi Wojewódzkiej, a takie rozwiązania na jezdniach o takim statusie są niedopuszczalne.

By dowiedzieć się, czy budowa sygnalizacji świetlnej w tamtym miejscu jest zasadna, magistrat zlecił wykonanie rzetelnej analizy. Za cenę blisko 10 tys. złotych wykonuje ją firma KaNad z Bytomia. Analiza ma być gotowa do 28 grudnia tego roku.

Co o tym myślicie? Na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Oświęcimskiej z Miarki potrzebna jest sygnalizacja świetlna, czy jednak wystarczy doświetlenie tego miejsca?