Potężne głosy o soczystych barwach, perfekcyjnie opanowane instrumenty i szereg innych, robiących wrażenie talentów – już po raz piąty młodzi artyści z Mysłowic wyszli z cienia, by olśnić publiczność swoimi umiejętnościami. Talent show odbyło się tradycyjnie w Mysłowickim Ośrodku Kultury.

– Konkurs jest kierowany do uczniów klas gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, ponieważ zmiana ustroju oświatowego wymusiła korektę w regulaminie, zaprosiliśmy w tym roku również uczniów klas 7. szkół podstawowych i oddziałów gimnazjalnych, które w tej chwili funkcjonują w szkołach podstawowych – mówi Ewa Zając, Dyrektor CKZiU

Młodzi i debiutujący, ale perfekcyjnie przygotowani i utalentowani – tak należałoby opisać uczniów, którzy stanęli w szranki na finale konkursu Mysłowice Mają Talent 2018. Podobnie jak w poprzednich edycjach, było różnorodnie – zaprezentowali się tancerze, instrumentaliści, wokaliści a nawet 13-letni iluzjonista. Jury stanęło więc przed bardzo trudnym zadaniem.

– W zasadzie dzisiaj rozmywało się wszystko o milimetry oceny, jeśli chodzi o talent, o ten najwspanialszy talent w Mysłowicach 2018 roku. Myślę, że wybór był sprawiedliwy o tyle, że laureaci pierwszego miejsca jednogłośnie zostali przez czwórkę jurorów wyróżnieni, każdy ich dostrzegł. (…) Trudno przejść obok tego obojętnie, nie oceniając tego jako coś niezwykłego. Łatwiej jest adoptować utwór, który już został napisany, a tutaj widzieliśmy kompletną świeżynkę, którą doceniliśmy pierwszym miejscem – mówi Michał Skiba, juror, wicedyrektor MOK

Zwycięzcami pierwszej nagrody i tytułu talentu 2018-go roku zostali Natalia Wołowiec i Beniamin Włodarczyk, wokalno-gitarowy duet, który zaprezentował zupełnie autorski utwór.

– Na pewno myśleliśmy, że przez właśnie tę piosenkę możemy pokazać coś więcej, co będzie zauważone, jednak było to całkiem niespodziewane – mówi Natalia Wołowiec, zwyciężczyni Mysłowice Mają Talent 2018. Gdzieś tam na dnie serduszka wiedziałem – wtrąca Beniamin Włodarczyk, zwycięzca Mysłowice Mają Talent 2018. – Tak, gdzieś tam w głowie siedziało, że faktycznie może w tym roku nam się uda, w tamtym roku nie graliśmy razem, ale pomyśleliśmy, że uda nam się właśnie w tym roku. – kontynuuje Natalia.

Organizatorzy, czyli Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego, a także Mysłowicki Ośrodek Kultury, stanęli na wysokości zadania i zorganizowali prawdziwe show. Piękna oprawa świetlna, wzorowi konferansjerzy i przede wszystkim artyści na wysokim poziomie – impreza zaserwowała wiele emocji nie tylko uczestnikom konkursu, ale i całej, licznie zgromadzonej publiczności.

 

REKLAMA