O sztuce kraszenia jajek, wędzeniu specjałów do święconki, topieniu marzanny i wielu innych tradycjach czy rytuałach świątecznych opowiedział uczestnikom ostatniego Muzealnego Czwartku historyk Tomasz Wrona. Zarówno starsi jak i młodsi mieszkańcy przyszli do mysłowickiego muzeum by dowiedzieć się co nieco o tym, jak niegdyś obchodziło się Wielkanoc na Śląsku.
Uczestnicy mogli obejrzeć z bliska misterne wzory na tradycyjnie wykonanych kraszankach. Prelekcja była połączona z prezentacją, na której wyświetlane były najróżniejsze rekwizyty związane z Wielkanocą – ludowe stroje czy palmy. Publiczność poznała zapomniany już zwyczaj okadzania domów, dowiedziała się także jakie znaczenie miało pierwotnie polewanie się wodą podczas „śmiyrgusa dyngusa”.
Tomasz Wrona z pasją opowiadał o poszczególnych obrzędach, wskazywał ich źródła i kontekst obyczajowy. Głos historyka przeplatał się czasem z dopowiedzeniami ze strony publiczności, która chętnie podjęła później dyskusję na okołoświąteczne tematy.