Za nami trzy dni intensywnego świętowania, tegoroczne Dni Mysłowic. Koncert Sarsy i Rafała Brzozowskiego w Parku Słupna, historyczny piknik na Promenadzie i biesiadny festyn w Bończyku – trudno zliczyć atrakcje, z jakich przez cały weekend mogli skorzystać mysłowiczanie.

[arve url=”https://vimeo.com/276881426″ /]

– Mamy mnóstwo smakołyków, foodtrucków, stoiska rekreacyjne, dla najmłodszych, no i scena – bo to najbardziej przyciąga, czyli artyści, którzy pojawili się dzisiaj w parku słupna: Kamil Kubas, Sarsa, Rafał Brzozowski i nasze, mysłowickie Holly Blue – opowiada Michał Skiba, wicedyrektor MOK.

Piątkowy koncert przyciągnął do Parku Słupna wielu mieszkańców. Mimo chłodnej pogody, doskonale bawili się zagrzewani do tego przez popularnych artystów.

– Mam nadzieję, że rozgrzejemy towarzystwo, bo temperatura jest dosyć niska, ale słyszałam, że pod sceną jest ogień, także już się nie mogę doczekać – komentowała Marta Markiewicz; Sarsa, artystka.

– Myślę, że jest taki fajny kontakt z tą publicznością. Oni się cieszą, uśmiechają, ja się lubię trochę wygłupiać na scenie, no i znają moje piosenki, także bardzo dziękuję – opowiada Rafał Brzozowski, artysta.

Na scenie, poza artystami, pojawili się także laureaci loterii „Z PIT-em w drogę po nagrodę”. Jak zakończyła się tegoroczna edycja?

– Ja uważam, że bardzo mocnym sukcesem, bo było ponad 1700 nowych zgłoszeń. Gdyby to przeliczyć na budżet, to to jest pokaźna suma, która do budżetu wpływa – mówi prezydent Edward Lasok.

Laureatem głównej nagrody, czyli wczasów wartych 10.000 zł, został Marian Gomulec.

– Nigdy jakoś nie udało mi się wygrać żadnych nagród, było to dla mnie kompletnym zaskoczeniem, do tej pory jeszcze nie wierzyłem w to, że to się spełnia to marzenie, ten wyjazd – mówi Marian Gomulec, laureat głównej nagrody w loterii „Z PITem w drogę po nagrodę”.

Pokazy jazdy na bicyklach, modelki w strojach z minionych lat, ale też pocztówki z Mysłowic i inne atrakcje – tak upłynęło sobotnie świętowanie Dni Mysłowic na Promenadzie.

– Tematem przewodnim 6. pikniku jest emigracja szeroko pojęta, czyli nie ta emigracja sprzed 100 lat, ale i współcześnie o emigracji będziemy mówić – informuje Agnieszka Czarnota z Mysłowickiego Detektywa Historycznego.

W temat pikniku doskonale wpisał się zabawny występ Grzegorza Heromińskiego, aktora, który znany jest m.in. z roli Adasia w filmie Machulskiego „Kingsajz”.

– Ja lubię to określenie, że jestem atrakcją, bo ja jestem jakby na to nie patrzeć też z tego miejsca, z Mysłowic. Ja jestem stworzony przez wszystko, co tu jest dookoła. Mysłowice wspominam wspaniale – opowiada Grzegorz Heromiński, aktor.

Obchody Dni Mysłowic miały swój finisz w Bończyku. Jak na dzień pański przystało, spotkanie zaczęło się od uroczystej mszy w intencji miasta i jego mieszkańców. Później mysłowiczanie spędzali czas słuchając występów artystów i korzystając z atrakcji na stoiskach. W programie nie mogło zabraknąć sportowego akcentu.

– Za chwilę przedszkolaki będą miały swój bieg, trasa wokół kościoła, a później startuje Świętojański Bieg Trzeźwości – po raz szósty i marsz z kijkami, też po raz szósty – przybliża ks. dziekan Rafał Ryszka.

Tegoroczne dni miasta z pewnością na długo zapadną w pamięć mysłowiczanom. Ich zakończenie nie oznacza natomiast końca plenerowych imprez – podczas tegorocznych wakacji na mieszkańców czeka jeszcze wiele atrakcji.