Ma zaintrygować i opowiedzieć historię, która jest ciekawa, choć bardzo bolesna. W miniony czwartek w mysłowickim muzeum odsłonięto nową część wystawy stałej. Jest ona poświęcona historii obozów i więzień działających na terenie miasta Mysłowice w okresie okupacji hitlerowskiej i tuż po zakończeniu wojny.

[arve url=”https://vimeo.com/310749353″ /]

Mamy tam zastępcze więzienie policyjne, mamy historię obozu pracy działającego w Mysłowicach w latach 45-46, mamy historię obozu pracy przymusowej działającego przy kopalni „Wesoła” w latach 45-49, wcześniej podobóz Fürstengrube również działający w Wesołej, jest cmentarz leśny – mówiWojciech Kubowicz, Muzeum Miasta Mysłowice.

Uczestnicy Muzealnego Czwartku mogli nie tylko wyobrazić sobie więzienną rzeczywistość oglądając elementy wystawy. O swoich obozowych doświadczeniach opowiedziała osobiści Halina Skalmierska która jako dziecko, w 43 roku była aresztowana wraz z rodziną i trafiła do obozu pracy przy Promenadzie.

Jak się zjeżdżało do obozu, to była wielka górka, skręcało się w prawo, potem wysiadaliśmy z samochodu. Pierwszy budyneczek taki był, gdzie brano nas by oddać rzeczy do depozytu – obrączki, wszystko zbierali i powiedzieli, że to nam niepotrzebne, a jak nas wypuszczą to to wszystko dostaniemy z powrotem – snuła opowieść Halina Skalmierska.

Efekt końcowy pochłonął wiele czasu i pracy. Muzealnicy poświęcili prawie dwa lata na gromadzenie materiałów, tworzenie makiety obozu Rosengarten, poszukiwania w archiwach, muzeach i prywatnych zasobach mieszkańców. Efektem jest stała ekspozycja, która przybliża ciekawą, acz bolesną historię mysłowickich obozów.