Fot. Aramedia

Trójka nastolatków weszła na dach wieżowca, żeby zrobić sobie zdjęcie, bo jak mówili, to teraz modne. Strażnicy miejscy proszą: nie idźmy za głupimi przykładami.

26 lutego ok. godz. 17 strażnicy miejscy pełniący służbę w rejonie Klachowca zauważyli grupę młodzieży biegającej po dachu wieżowca znajdującego się przy ul. Katowickiej 15. Na widok patrolu młodzież próbowała uciekać po drabinkach ewakuacyjnych na klatce schodowej. Trzech chłopców w wieku 17, 16 oraz 15 lat udało się uchwycić na ósmym piętrze budynku.

Młodzież oświadczyła, że weszła na dach w celu zrobienia sobie zdjęć na portal społecznościowy. Podczas rozmowy z nastolatkami okazało się, że robienie sobie zdjęć na dachu tego budynku jest popularne w ich środowisku.

– Udajemy się do placówek, w których uczą się osoby uczestniczące w tym zdarzeniu. Rozmawiamy z pedagogami. Zauważyliśmy tę bardzo niebezpieczną tendencję, żeby robić sobie zdjęcia w miejscach niebezpiecznych, w których może się to skończyć tragicznie – mówi Beata Kostrzewa, kierownik referatu profilaktyki i ochrony środowiska.

Wejście na dach budynku zostało już zabezpieczone. Pracownicy referatu profilaktyki rozważają przygotowanie programu profilaktycznego, w którym rozmawialiby z młodzieżą o ryzyku związanym z podobnymi zachowaniami.

Tekst: Bogumił Stoksik