Fot. Komenda Miejska Policji w Mysłowicach

Gdyby nie działania służb, Skarb Państwa mógłby stracić blisko 925 tys. zł z tytułu niezapłaconej akcyzy. Taka byłaby szacowana strata, jeśli zabezpieczone papierosy i tytoń bez polskich znaków akcyzy trafiłyby do sprzedaży.

Mysłowiccy policjanci z wydziału do walki z przestępczością ekonomiczną, wraz z funkcjonariuszami Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach, przeprowadzili 31 lipca działania wymierzone w nielegalny obrót wyrobami tytoniowymi. Akcja zakończyła się zatrzymaniem 50-letniego mieszkańca Mysłowic oraz zabezpieczeniem 610 tys. sztuk papierosów i blisko 50 kilogramów tytoniu bez polskich znaków akcyzy.

Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna mógł przechowywać nielegalne wyroby tytoniowe w swoich pojazdach oraz nieruchomościach. W działaniach policji uczestniczył pies służbowy Krajowej Administracji Skarbowej, wyszkolony do wykrywania wyrobów tytoniowych.

50-letniemu mieszkańcowi Mysłowic postawiono zarzuty z art. 65 § 1. Kodeksu Karnego Skarbowego, dotyczące tzw. paserstwa akcyzowego, które przewiduje karę grzywny do 720 stawek dziennych, karę pozbawienia wolności lub obie kary łącznie.