Najpopularniejsze, polskie kolędy, ale i średniowieczne czy zagraniczne pastorałki – repertuar tegorocznego Gwiazdkowego Muzykowania ze stowarzyszeniem Amadeusz był różnorodny. Tradycja tych świątecznych koncertów jest już dość długa.

[KGVID width=”640″ height=”360″]http://w.itvm.pl/2017/1/amadeusze.mp4[/KGVID]

– Dzisiaj spotykamy się po raz jedenasty na Gwiazdkowym Muzykowaniu, jest to taki projekt, który realizujemy już właśnie od 11 lat i w jego ramach odbywają się różnego rodzaju koncerty i popisy. (…) A dzisiaj jest podsumowanie tego projektu i będzie można posłuchać dzieci, które grają na różnych instrumentach. – mówi Joanna Bliwert-Hoderny, dyrektor Stowarzyszenia Ognisk Muzycznych „Amadeusz”

By pięknie się zaprezentować, dzieci przygotowują się co najmniej dwa miesiące. Występ przed publicznością na dużej scenie to ukoronowanie ich pracy, ale także próba.

– Jest to sprawdzenie umiejętności, również radzenie sobie ze stresem na scenie i to jest bardzo ważny element edukacji i w tym momencie chcemy stworzyć możliwości, żeby te dzieci mogły występować nie tylko na małych popisach. Wcześniej uczą się zachowania już na scenie, a dziś mają możliwość już na dużej scenie wystąpić i pokazać co potrafią. – dodaje Bliwert-Hoderny

Dla zdolnych maluchów takie koncerty wiążą się z całym wachlarzem emocji.

– Radość, że mi się udało, że się nauczyłam, że dałam radę. – dzieli się Małgosia, podopieczna ogniska Amadeusz

– Bardzo lubię występować, bo jest to dla mnie frajda, mogę się uczyć wielu rzeczy i poznawać różne piosenki i to jest po prostu fajne. – zapewnia Natalia, podopieczna ogniska Amadeusz

Występy na dużej scenie to jednak nie tylko przyjemność i satysfakcja. Młodzi muzycy muszą dzielnie mierzyć się ze stresem. Mają jednak swoje sposoby na to, by się z nim uporać.

– No dla mnie zdecydowanie najtrudniejsze jest to, że jest dużo ludzi i właśnie się czasami stresuję, ale zawsze wszyscy mówią mi, że mam się trzymać. Ja sobie ich słowa wspominam i jakoś żyję. – opowiada Julia, podopieczna ogniska Amadeusz

W Mysłowickim Ośrodku Kultury można było usłyszeć takie instrumenty jak skrzypce, flet poprzeczny, gitara czy fortepian. Niektórzy mali artyści dawali też popisy wokalne. Dzieci występowały solowo, w duetach, ale także w większych grupach.

– Dzisiaj będziemy grać dwie kolędy, „Pójdźmy wszyscy do stajenki” i „Wśród nocnej ciszy”. – dodaje Natalia

Kolędowali nie tylko najmłodsi, do śpiewów co rusz dołączała także publiczność. Świątecznej atmosferze sprzyjała też długo wyczekiwana, zimowa aura.