Czy życie „na kryja” było obyczajne? Skąd wziął się zwyczaj „tłuczenia szkorup”? Co to są „szlogi”? Odpowiedź na te i wiele innych pytań dotyczących dawnych obyczajów weselnych znaleźli uczestnicy 73. Muzealnego czwartku”.
-Prelegentem dzisiejszego spotkania w Muzeum Miasta jest Tomasz Wrona – nauczyciel, przedstawiciel folkloru Górnego Śląska, z zamiłowania etnograf i felietonista. Człowiek wielowymiarowy. Wraz z naszymi gośćmi zgłębi obyczaje weselne na terenie Mysłowic – wyjaśnia Adam Plackowski, dyrektor Muzeum Miasta Mysłowice.
W swoim wykładzie Tomasz wrona skupił się przede wszystkim na zwyczajach dotyczących zawarcia związku małżeńskiego. Obrzędach i przesądach z nim związanych oraz strojach państwa młodych oraz drużby. Jak przyznał sam wykładowca od dawnych lat zmieniło się dużo a przykłady można by mnożyć.
– Ciekawostek jest bardzo dużo. Kiedyś strój panny młodej był utrzymany w tonacji czarno – zielonej a dzisiaj głównie kojarzy nam się z bielą – mówi Tomasz Wrona.
Tomaszowi Wronie towarzyszyła również młodzież z Gimnazjum nr 1, która zaprezentowała się w dawnych strojach drużby pani i pana młodego.
Tomasz Wrona od 18 roku życia zafascynowany jest folklorem Górnego Śląska. Założył dwa zespoły ludowe – „Kosztowioki” i „Karolinki”. Zbiera stroje ludowe, interesuje się legendami, pieśniami i zwyczajami z okolicy Mysłowic. Jest autorem wielu artykułów i prac etnograficznych. Jest autorem książek pt. „Karty z dziejów Kosztów” i „Tradycje stroju ludowego na terenie dzisiejszych Mysłowic”.