11 krajów w 3,5 miesiąca przez 16194 tys. kilometrów, taki dystans pokonał zaproszony przez organizatora spotkania „Z czasem, na czasie i o czasie…”, mysłowickiego zegarmistrza Damiana Roncoszka gość podróżnik Arkady Paweł Fiedler.
Podczas spotkania pod patronatem Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków, które odbyło się 22 kwietnia w Szybie Bończyk, Arkady P. Fiedler, wnuk słynnego polskiego podróżnika i pisarza Arkadego Fiedlera, pasjonat podróżowania, opowiedział o swoim projekcie „PoDrodze Afryka”.

W 2014 roku Arkady zabrał swojego „malucha” w podróż do Afryki. Wyruszył z Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie do Kapsztadu w Republice Południowej Afryki, odwiedzając po drodze kraje takie jak: Egipt, Sudan, Etiopia, Kenia, Uganda, Rwanda, Tanzania, Malawi, Zambia, Botswana, Namibia i RPA.

Swoją podróż przez Afrykę Fiedler rozpoczął we wrześniu w Kairze. By dotrzeć do RPA, fiat 126p musiał pokonać niemal 17 tys. kilometrów po drogach i bezdrożach. W kolejno odwiedzanych krajach pojazd wzbudzał niemałą sensację.

– Kobiety w Kenii mówiły, że to najsłodszy samochód jaki kiedykolwiek widziały. Pojawiały się również oferty kupna, raz zaproponowano mi 1500 dolarów za ten samochód – wspominał podczas spotkania Arkady Paweł Fiedler.

Nie była to jedyna atrakcja tego wieczoru. Następnie Piotr Sobota dystrybutor zegarków marki Glycine w Polsce zaprezentował historię tej marki, która sięga aż 1914 roku.