„Motopompy w dziele motoryzacji polskich straży pożarnych” to tytuł nowej wystawy stałej, jaka wzbogaciła właśnie ekspozycję Centralnego Muzeum Pożarnictwa. Na oficjalnym otwarciu pojawiło się wielu znakomitych gości, którzy jako pierwsi mieli przyjemność zobaczyć ciekawą kolekcję.

– Tu jest historia motopompy, czyli podstawowego, gaśniczego narzędzia, które nastało tuż po sikawkach ręcznych, a jeszcze przed mocnym upowszechnieniem samochodów gaśniczych z autopompami – przybliża st. bryg. Paweł Rochala, p.o. Dyrektora Centralnego Muzeum Pożarnictwa.

– Od roku trwały przygotowania do tej wystawy, ponieważ motopompy mają bardzo duży udział w gaszeniu pożarów od lat 20 XX wieku do współczesności, dlatego zdecydowaliśmy się im poświęcić dużo miejsca i przygotować ekspozycję stałą – mówi Dariusz Falecki, kurator wystawy.

Tego dnia otwarto także inną, czasową wystawę, która będzie wędrować także po innych miejscach naszego kraju. Składają się na nią plakaty z lat 60. 70. i 80. XX wieku dotyczące zapobiegania pożarom.

– Jeżeli chodzi o twórców, to jest tutaj plakat pana Karola Śliwki, który niedawno zmarł. Często się spotykamy z jego twórczością w powszechnym życiu dlatego, że zaprojektował na przykład Banku Polskiego PKO, napis Wedla na czekoladzie, którą wszyscy lubimy – opowiada Rosita Werner, kurator wystawy.

Prezentowanie coraz to nowszych, ciekawych wystaw, zachęca do tego, aby muzeum odwiedzali nie tylko przyjezdni Także mysłowiczanie, którzy dobrze znają dotychczasowe ekspozycje, mogą ponownie przyjść i dowiedzieć się czegoś nowego o pożarnictwie.

– Jest to magiczne miejsce, bo przecież muzeum pożarnictwa mamy jedno w Polsce, z filią oczywiście. Zatem mamy czym się pochwalić, mamy co promować i zapraszać mieszkańców całego kraju, żeby Mysłowice odwiedzali i przy okazji zwiedzili również to muzeum, bo jest co oglądać – zapewnia prezydent Edward Lasok.

Wystawę tymczasową można obejrzeć w CMP do końca listopada, stała ekspozycja zostanie natomiast w muzeum na przynajmniej kilka najbliższych lat.