Dobiegł końca konkurs na najbardziej odczarowane podwórko, realizowany przez Mysłowicki Ośrodek Kultury. Po okresie wytężonej pracy mieszkańców i animatorów MOK-u przyszedł czas na podsumowanie projektu i ogłoszenie zwycięzców.
– Konkurs wystartował 1 lipca i już tego dnia o godzinie 9:15 mieliśmy zamkniętą możliwość zgłaszania podwórek. Mało tego – o godzinie 9:00 dwie panie równocześnie składały karty zgłoszeń. Nie mogliśmy odrzucić takich zgłoszeń, więc stanęliśmy przed wyzwaniem – w tym roku trzeba odczarować cztery podwórka! Jesteśmy z tego zadowoleni. – mówi Michał Skiba, wicedyrektor MOK.
Tegoroczny projekt był kontynuacją rozpoczętych już cztery lata temu działań animatorów Mysłowickiego Ośrodka Kultury, mających na celu ożywienie miejsc, w których brakuje koloru i atrakcji dla dzieci. Po raz kolejny dzięki zaangażowaniu mysłowiczan udało się go osiągnąć i odczarować kolejne mysłowickie podwórka.
– Najbliższe podwórko znajduje się tuż pod oknem mojego gabinetu przewodniczącego rady miasta, na które spoglądam. Kibicuję wszystkim podwórkom, które zaangażowały się w ten cenny projekt. Jest to cenne działanie na rzecz rewitalizacji społecznej w naszym mieście. – mówi Grzegorz Łukaszek, przewodniczący Rady Miasta Mysłowice.
Decyzją konkursowego jury, spośród czterech podwórek: Towarowa 4, Bytomska 17, Strażacka 2, oraz Robotnicza 21 największe zmiany zaszły na podwórku przy ulicy Towarowej. Po ogłoszeniu werdyktu mieszkańcy nie kryli wielkiej radości.
– To jest sukces wszystkich sąsiadów; od najmłodszych do najstarszych. Największą radość mają z tego dzieci, ale nie ukrywam, że my też. Udało nam się zjednoczyć i teraz jest na naszym podwórku pięknie. – mówi Ilona Krefta, liderka zwycięskiego podwórka.
Zanim odczytano protokół z obrad jurorów, mieszkańcy którzy przyczynili się do przemiany swoich podwórek, z rąk prezydenta otrzymali dyplomy uznania. Prezydent podziękował również wszystkim osobom, przedsiębiorcom i organizacjom, które zaangażowały się w odczarowanie podwórek.
– Na pewno będziemy się doskonalić, będziemy próbować jeszcze lepiej podejść do tematu. Uważam że nagrody powinny pozostać, chciałbym aby projekt był kontynuowany. Jesteśmy najprawdopodobniej jedynymi w Polsce, którzy realizują taki projekt. Pomysłodawcom i ludziom, którzy uczestniczą w projekcie dziękuję i równocześnie gratuluję. – mówi prezydent Edward Lasok.
Projekt „odczarowanych podwórek” jest przedsięwzięciem unikalnym w skali całego kraju. W wielu polskich miastach, szczególnie na Śląsku, stare kamienice lata świetności mają już dawno za sobą. Zaniedbane i brudne, nie zachęcają do odwiedzin i negatywnie wpływają na komfort życia ich mieszkańców. W Mysłowicach problem ten postanowiono rozwiązać. Jednak rewitalizacją podwórek nie zajmują się specjaliści, dyplomowani projektanci, a sami mieszkańcy i to jest największą siłą projektu. Od dwóch lat w realizację przedsięwzięcia zaangażowany jest Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej.
– Myślę że ten projekt jest idealnie skrojony dla Mysłowic pod względem społecznym i socjologicznym. To właśnie tutaj, u nas ma to miejsce. Miasta takie jak Mysłowice, Bytom czy Łódź, gdzie jest dużo starych zasobów z zamkniętymi podwórkami, takie projekty powinny funkcjonować. – mówi Zbigniew Augustyn, dyrektor MZGK.
{gallery}2688{/gallery}
Tradycyjnie nagrodą dla zwycięskiego podwórka są nowe elementy placu zabaw dla dzieci, jednak mieszkańcy ulicy Towarowej mają nowy pomysł na wykorzystanie swojej nagrody. W jednym z niezamieszkałych lokali chcą utworzyć podwórkową świetlicę, w której sąsiedzi będą mogli się spotykać i bawić z dziećmi niezależnie od pogody. O tym pomyśle rozmawiali już z prezydentem miasta.
– Chcemy mieć podwórkową świetlicę, chcemy w nią zainwestować. Tak, rozmawialiśmy już o tym z prezydentem i zgodnie z prośbą złożyliśmy stosowny wniosek. Teraz czekamy na odpowiedź. – mówi Ilona Krefta.
Projekt niewątpliwie jest wielkim sukcesem Mysłowickiego Ośrodka Kultury. Jednak jego największymi bohaterami są mieszkańcy podwórek, którzy pokazali, że warto zmienić swoje najbliższe otoczenie, a przy odrobinie chęci można zdziałać wiele.