Po wakacyjnej przerwie do Mysłowickiego Ośrodka Kultury powrócił cykl „Czwartek jazzowy”. 12 października na scenie Kultowego Kinoteatru Znicz w Brzezince zagościło muzyczne rodzeństwo Namysłowskich: Mary Rumi i Jacek Namysłowski z zespołem, którzy zaprezentowali publiczności utwory z płyty „Depressed Lady”.

8 z 12 piosenek na płycie to kompozycje ich ojca, wybitnego muzyka jazzowego Zbigniewa Namysłowskiego, które nie tylko otrzymywały laury na opolskim festiwalu, ale były także wykonywane przez m.in. Kalinę Jędrusik, Łucję Prus, Ewę Bem czy Andrzeja Zauchę. Na płycie znalazły się też autorskie utwory Mary Rumi i Jacka Namysłowskiego.

Mary Rumi jest wokalistką zespołu muzyki celtyckiej Shannon. Współtworzyła też wiele projektów folkowych, a także skomponowała i opracowała muzykę do licznych spektakli teatralnych i słuchowisk radiowych. Po latach powraca jednak do jazzu. Warto też dodać, że za płytę „Depressed Lady” artystka została nominowana do nagrody Fryderyka 2023 w kategorii Fonograficzny debiut roku – jazz.

– W pewnym momencie stwierdziłam, że już czas wrócić. Jestem już innym człowiekiem i mogę u boku taty, u boku brata uczestniczyć w rozmowie na tematy jazzowe też aktywnie. Wspaniałym też doświadczeniem była partycypacja taty, taka emocjonalna, w tej płycie. Bo myśmy go wstrzymywali rękami i nogami, żeby nie proponował nam aranżacji swoich. Niektóre kawałki były dla niego niespodzianką. Mamy też element autorski i on nie odstaje. Jesteśmy ewidentnie rodziną – wyjaśnia Mary Rumi, wokalistka.

Zapoczątkowany wiosną 2023 roku cykl „Czwartek jazzowy”, dzięki współpracy Mysłowickiego Ośrodka Kultury ze stowarzyszeniem Śląski Jazz Club, proponuje zarówno spotkania z mistrzami, jak i przedstawicielami nowej generacji. Już w listopadzie melomani będą mieli okazję zobaczyć kobiecy kwartet O.N.E.

– Kolejny miesiąc to też fenomen. Fenomen młodej sceny. Listopad to są cztery wspaniałe niewiasty, które tworzą coś absolutnie niezwykłego, oryginalnego na polskiej scenie. Zresztą nie tylko na polskiej jazzowej, bo istnieją już w całej Europie – zapowiada Daniel Ryciak ze stowarzyszenia Śląski Jazz Club.

Cykl „Czwartków jazzowych” stoi w kontrze do muzyki mainstreamowej znanej z dużych rozgłośni radiowych. To również świetna okazja do poszerzenia horyzontów muzycznych dla osób w każdym wieku.