Choć są jeszcze młodzi, ich serca są już w pełni dojrzałe do niesienia pomocy. Nastolatkowie z Młodzieżowej Rady Miasta Mysłowice zorganizowali koncert charytatywny na rzecz pomocy chorej Hani, która urodziła się z ciężką chorobą serca.

– To jest pierwszy pomysł Młodzieżowej rady Miasta, jakim jest koncert charytatywny. To pokazuje, że czwarta kadencja młodzieżowej rady przynajmniej rokuje na ciekawą współpracę i dobre pomysły i w zaangażowanie w ważne sprawy dla mieszkańców – powiedział Wojciech Król, Dyrektor Kancelarii Prezydenta Miasta.

Młodzieńcza werwa i chęć pomocy pomogła młodym radnym w krótkim czasie dopiąć na ostatni guzik wszystkie organizacyjne sprawy związane z koncertem. Wydarzenie pokazało także, że wszystkie dobre pomysły mysłowickiej młodzieży są z aprobatą realizowane.

– Głównym inicjatorem pomysłu był Kamil Pajonk, który już wcześniej zaangażował się w pomoc Hani Zubel i to on podsunął nam ten pomysł i zaangażował nas w jego realizację. Jesteśmy otwarci na każda inicjatywę młodych ludzi, po to jesteśmy, żeby spełniać pomysły innych. To że nam się udało „wybić” oznacza, że chcemy pomagać osobom, które myślą, że nie mają takiej siły przebicia – powiedziała Aleksandra Targosz, Przewodnicząca Młodzieżowej Rady Miasta Mysłowice.

Zespoły takie jak The Unexpected, Izabela Sobota wraz z Maciejem Pająkiem, Milcz Serce oraz otwarte na pomoc serca ściągnęły do Mysłowickiego Ośrodka Kultury ponad 150 osób. Na leczenie chorej dziewczynki ze sprzedaży biletów oraz kwesty do puszek udało się zebrać blisko 2,5 tysiąca złotych. Do tej sumy należy dodać także środki, jakie były zbierane w szkołach, które jeszcze nie zostały podliczone.

Tragedia jaka dotknęła mamę małej Hani, która jest nauczycielką w mysłowickiej podstawówce, odbiła się szerokim echem w mieście. Koncert zorganizowany przez młodzieżowych radnych to już kolejne wydarzenie, które pomogło zebrać pieniądze na kosztowną operację serca małej Hani.

– Powiem szczerze tak, ja cały czas jestem mile zaskoczona taką ilością inicjatyw, serce mi się raduje, czuję ogromną satysfakcję, że te środowiska tak stanęły na wysokości zadania i przede wszystkim młodzi ludzie nas tak zaskoczyli pozytywnie tą chęcią pomocy, tą otwartością i wrażliwością. Trzeba mieć naprawdę wrażliwe serce by organizować coś tak dobroczynnie i ofiarnie – powiedziała wzruszona Gabriela Zubel, mama Hani. 

Chore serduszko małej Hani wyzwoliło prawdziwą  lawinę pomocy. Młodzi i dorośli, sportowcy i artyści, strażacy z ochotniczej straży pożarnej i młodzieżowi radni. Wszyscy zjednoczyli się, by solidarnie pomóc Hani. 
{mp4remote}/images/itvm/2013/11/koncerthania.mp4{/mp4remote}