Do groźnego wypadku doszło w miniony piątek, 11 maja na trasie S1 w Mysłowicach. 33-letni kierujący pojazdem marki Rover stracił panowanie nad samochodem i z dużą siłą uderzył w bariery. W zdarzeniu ucierpiał kierujący oraz 22-letnia pasażerka. Kierowca był trzeźwy.

W piątek, 11 maja, około godziny 14.30 na trasie S1 doszło do poważnie wyglądającego wypadku drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący, 33 letni mieszkaniec Jaworzna nie dostosował prędkości do panujących warunków, stracił panowanie nad samochodem i z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne.

– Pojazdem podróżowały trzy osoby, dwie z nich, kierujący i pasażerka siedząca z przodu zostały ranne. Kierujący doznał urazu głowy, pasażerka natomiast została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili złamanie miednicy. Na czas trwania policyjnych czynności ruch odbywał się tylko lewym pasem – mówi sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy mysłowickiej policji.

Policjanci po raz kolejny apelują o zdrowy rozsądek i zachowanie zgodne z zasadami bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nadmierna prędkość jest w dalszym ciągu jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.