W poniedziałkowy poranek na ulicy Oświęcimskiej w Mysłowicach doszło do zdarzenia drogowego z udziałem policyjnego radiowozu. Po tym, jak pojazd uderzył w przydrożny słup droga w obu kierunkach została chwilowo zamknięta. Policjant z ogólnymi potłuczeniami trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło przed godziną 9:00. Policjant kierował radiowozem jadąc na sygnale.

– Na ulicy Oświęcimskiej doszło do zdarzenia z udziałem radiowozu uprzywilejowanego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący tym radiowozem policjant, by uniknąć zdarzenia z pojazdami poprzedzającymi, skręcił w lewo i uderzył w latarnię – mówi sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy mysłowickiej policji.

W wyniku zdarzenia ulica Oświęcimska chwilowo była nieprzejezdna. Miejsce zdarzenia zabezpieczali mysłowiccy strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z Janowa.

– W trakcie działań ratowniczych polegających na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączenia zasilania w radiowozie i neutralizacji płynów eksploatacyjnych, policjant który uczestniczył w tym zdarzeniu dawał oznaki złego samopoczucia, został opatrzony przez zespół ratownictwa medycznego – mówi mł. bryg. Wojciech Chojnowski, rzecznik prasowy mysłowickiej komendy straży pożarnej

Policjant został zabrany do szpitala. W wyniku tego zdarzenia nikt inny nie został poszkodowany.

– Policjant w tej chwili przebywa w szpitalu. Wstępne badania wykazują ogólne potłuczenia i niegroźny uraz ręki – mówi sierż. Damian Sokołowski

Zderzenie spowodowało nie tylko zniszczenie słupa latarni oświetlenia ulicznego, ale także uszkodzenie sieci internetowej firmy Netico.

Aktualizacja, godzina 13:00

Przeprowadzone przez policję i prokuratora działania dały odpowiedź co do przyczyn zdarzenia.

– Kierujący pojazdem Audi kierowca nie ustąpił pierwszeństwa uprzywilejowanemu radiowozowi, który na sygnale jechał na miejsce zdarzenia. Pozostałe pojazdy będące w tym czasie na ulicy Oświęcimskiej zatrzymały się widząc ten radiowóz. Natomiast kierujący Audi oświadczył, że nie słyszał ani nie widział radiowozu. Mężczyzna ten podjął manewr wyprzedzania samochodów, które się zatrzymały celem ustąpienia pierwszeństwa. Policjant kierujący radiowozem, by uniknąć zderzenia z jadącym Audi, odbił w lewo i najechał na słup oświetlenia ulicznego – wyjaśnia sierż. Damian Sokołowski