zdjęcie ilustracyjne/ fot. itvm.pl

Policjanci z Wydziału Kryminalnego jaworznickiej komendy policji prowadzą postępowanie w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia 18 – letniego mężczyzny. Nastolatek zażył dopalacz, który miał otrzymać od 22-letniego mysłowiczanina. Konsekwencje tej lekkomyślnej decyzji okazały się bardzo poważne w skutkach – nastolatek trafił do szpitala.

W niedzielę 17 czerwca  policjanci zostali powiadomieni, że w placówce wychowawczej na terenie Jaworzna 18-letni wychowanek najprawdopodobniej zatruł się tzw. „dopalaczem”.

W trakcie podjętych czynności policjanci ustalili, że chłopak zapalił susz nieznanego pochodzenia, który spowodował utratę przytomności i potrzebę wezwania pogotowia ratunkowego.

– Intensywna praca kryminalnych doprowadzała do zatrzymania jeszcze tego samego dnia 22-letniego mieszkańca Mysłowic, który może mieć związek z tą sprawą. Apelujemy do osób, by nie lekceważyły własnego życia czy zdrowia i nie zażywały żadnych podejrzanych substancji. Spożycie specyfiku o nieznanym składzie i nieznanego pochodzenia może zakończyć się poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi, a nawet śmiercią – mówi nadkomisarz Tomasz Obarski, oficer prasowy jaworznickiej policji