Kierowcy, którzy zbyt mocno naciskają na pedał gazu, otrzymają zegar życia i śmierci. Zapachowe zawieszki do samochodu mają przypominać, że to nadmierna prędkość jest najczęstszą przyczyną tragedii na drogach. Działania policji w Mysłowicach, które potrwają do końca dnia, odbywają się w ramach Europejskiego Dnia Bez Ofiar Śmiertelnych Na Drogach, w skrócie nazywanego akcją EDWARD.

Te zawieszki mają przypominać kierowcom, którzy je otrzymają, o dozwolonych prędkościach obowiązujących w obszarach zabudowanych. Żeby nie przekraczać tych prędkości, żeby ten ich zegar życia nie zatrzymał się zbyt wcześnie – wyjaśnia sierż. Damian Sokołowski z mysłowickiej policji

Celem środowych działań jest propagowanie bezpieczeństwa na drodze. W ramach akcji mundurowi pojawią się w miejscach, gdzie kierowcom najczęściej zdarza jechać się ze zbyt ciężką nogą. Jak przyznają sami zatrzymani, przypominania o bezpieczeństwie nigdy za wiele.

To jest dobra akcja, bo jednak kierowcy przekraczają prędkość na drodze. Mnie się zdarzyło niewiele przekroczyć tę prędkość, no ale jednak złamałem przepisy. Taka zawieszka będzie przypominać, nie tylko mnie bo jest to samochód służbowy, że zegar życia tyka – mówi Krzysztof Osysek, kierowca

Kierowcy, którzy nieznacznie przekroczą prędkość mogą liczyć na większą wyrozumiałość, jednak dla wariatów drogowych nie będzie żadnej taryfy ulgowej.

Jeżeli kierującemu zdarzyło się to po raz pierwszy, będzie mógł liczyć jedynie na tę zawieszkę, zwrócenie uwagi lub pouczenie przez policjantów. Natomiast z całą pewnością kierowcy, którzy znacznie przekroczą prędkość muszą liczyć się z konsekwencjami – mówi sierż. Sokołowski