Już jutro ulicami Mysłowic przejdą królewskie orszaki. Zeszłoroczne doświadczenia pokazały, że mieszkańcy naszego miasta chcą spotkać się na wspólnym świętowaniu przy radosnym śpiewie kolęd. Po raz wtóry organizatorzy postanowili zaczerpnąć nieco z historii miasta i sprawić, że mysłowicki Orszak wyróżni się na tle setek innych, które odbędą się tego dnia w Polsce.
Mysłowiczanie mają swój własny pomysł na organizację tego przedsięwzięcia. Zamiast iść razem, trzej królowie poprowadzą mieszkańców z trzech różnych części miasta. Orszaki wyruszą:
- z placu przy dawnym sklepie Albert – Orszak zielony króla Melchiora,
- z placu przy Parafii p.w. MB Bolesnej w Brzęczkowicach – Orszak niebieski króla Baltazara (godz. 13.00)
- oraz z placu przy Parafii p.w. NSPJ – Orszak czerwony króla Kacpra (godz. 13.15).
Podział ten nie jest przypadkowy i bezpośrednio nawiązuje do historii Polski. W okresie rozbiorowym na terenie Mysłowic stykały się granice trzech cesarstw. Prowadzone przez trzech króli orszaki spotkają się na mysłowickim rynku, by wspólnie kolędować. Nowością w tym roku będzie koncert w Mysłowickim Ośrodku Kultury katowickiego chóru Ogniwo oraz zespołu Grojcowianie, który rozpocznie się o godz. 15.30. Chętni już dziś mogą odbierać wejściówki w parafiach lub mysłowickim MOK-u.