Od początku roku na ulicach Mysłowic można spotkać mniej, kultowych już Ikarusów, które od ponad 30 lat wożą pasażerów w naszej aglomeracji. Dzięki zakupionym przez PKM Katowice pod koniec 2015 roku Solarisom, możliwe było wycofanie z użytku najstarszych pojazdów węgierskiej myśli technologicznej. Ikarusy mają całkowicie zniknąć z Mysłowic dopiero od przyszłego roku.
PKM Katowice świadczy usługi przewozowe dla Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP na terenie Mysłowic oraz takich miast jak Katowice, Chorzów, Siemianowice Śląskie oraz Zabrze. Firma transportowa pod koniec zeszłego roku zakupiła 20 nowych pojazdów. Niskopodłogowe Solarisy Urbino wyposażone są w dogodności, jakich nie znajdziemy w starych Ikarusach – w klimatyzację, czy gniazda USB do ładowania urządzeń mobilnych.

Nowe Solarisy całkowicie wyparły stare Ikarusy na linii 76. Natomiast linie 77 i 149 obsługiwane są przez dumę węgierskiej motoryzacji podczas szczytu porannego i popołudniowego. Niestety są to kursy w czasie, gdy największa ilość pasażerów korzysta z publicznego transportu. Choć na trasie Mysłowice- Katowice pojawiły się fabrycznie nowe autobusy, nie wszyscy użytkownicy mają okazję z nich skorzystać. Pasażerowie korzystający z usług KZK GOP o stałych porach nadal podróżują Ikarusami, które obsługują na stałe wybrane linie, zgodnie z rozkładem – w tych samych godzinach. Aktualnie w przypadku linii 77 – 8% wszystkich kursów obsługują autobusy wysokopodłogowe. Natomiast w przypadku linii 149 jest to już 30% kursów obsługiwanych przez stare autobusy.

Prawdziwa rewolucja w autobusowym transporcie pasażerskim czeka nas w przyszłym roku. Zgodnie z umową zawartą przez KZK GOP między innymi z PKM Katowice, od 2017 roku na ulicach nie będą miały prawa pojawić się autobusy wysokopodłogowe, a to znaczy, że Ikarusy będą musiały zostać całkowicie wycofane. Niezbędny, nowy tabor ma zatem zostać zakupiony w tym roku. PKM Katowice planuje zakup 30 nowych autobusów.

– Obecnie ubiegamy się o środki unijne, które przeznaczone zostaną na zakup nowego taboru i pozwolą nam na wycofanie z eksploatacji między innymi wszystkich autobusów wysokopołogowych, w tym także Ikarusów, do końca przyszłego roku – mówi Fryderyk Mazur, Specjalista ds. kontroli technicznej PKM Katowice Sp. z o. o.

O tym, że Ikarusy powinny przejść na zasłużoną emeryturę od dawna mówi wielu użytkowników komunikacji miejskiej. Zwłaszcza osoby starsze, niepełnosprawne oraz rodzice z małymi dziećmi, dla których autobusy ze schodkami przy wejściu często są barierą nie do pokonania. Niemniej, nie brakuje sympatyków tych pojazdów. Gdy w zeszłym roku PKM Katowice wystawiła na sprzedaż Ikarusy z ponad milionowym przebiegiem znaleźli się miłośnicy, którzy postanowili zakupić pojazdy, żartobliwie nazywane „żółtymi strzałami” czy z przekąsem „demonami prędkości”.

– Sprzedawane przez nas autobusy są w znacznym stopniu wyeksploatowane, jednak do chwili wycofania ich z eksploatacji pozostają w pełnej sprawności technicznej. Cena poszczególnych jednostek waha się od 8,5 do ponad 11 tys zł brutto i jest uzależniona od aktualnej sytuacji rynkowej oraz wyceny dokonanej przez rzeczoznawców. Obecnie PKM Katowice posiada 34 autobusy marki Ikarus, a w związku z dokonanym pod koniec 2015r. zakupem 20 szt. nowoczesnych autobusów niskopodłogowych przewiduje się wycofanie z eksploatacji 15 sztuk Ikarusów i przygotowanie ich do sprzedaży w przetargu publicznym w I kwartale 2016 roku – dodaje Fryderyk Mazur.

Stare Ikarusy są bohaterami niejednego mema, czy demotywatora. Choć trudno mówić o komforcie jazdy, wielu użytkowników jeszcze przez lata z sentymentem będzie wspominać tą markę autobusów. Nie brak nawet ofert, gdzie fani tych pojazów mogą je wynająć na wesele lub wieczory panieńskie i kawalerskie.