Liczby nie kłamią – nasze społeczeństwo to coraz większe grono osób starszych. Tym samym samorządy musza zmierzyć się z wyzwaniem – jak zapewnić godną jesień swoim seniorom. Nie inaczej jest w Mysłowicach, które podejmują działania ukierunkowane właśnie na najstarszych mieszkańców miasta.
– Z jednej strony jest to forma podziękowania, z drugiej strony forma pomocy, żeby w kondycji i dobrym zdrowiu utrzymać jak najdłużej. Dlatego miasto stara się, by mogli z różnego rodzaju przywilej skorzystać. To jest podziękowanie, m.in. za to co Ci ludzie, którzy są mieszkańcami Mysłowic, dla tego miasta zrobili – mówi Edward Lasok, prezydent Miasta Mysłowice.
W ciągu kilku ostatnich lat Mysłowice poczyniły istotne działania, mające wspomóc mieszkających w mieście seniorów. Wydany został folder z informacjami, takimi jak przydatne adresy i formy pomocy. Działalność rozpoczęła pierwsza rada seniorów, a kolejny rok z rzędu seniorzy mogą bezpłatnie skorzystać ze szczepień przeciwko grypie. Teraz przyszła pora na otworzenie kolejnego domu dziennego pobytu dla osób starszych.
– Przemawiają za tym potrzeby miasta. Mamy już jeden dom „Złota jesień”, działający w strukturach MOPS-u, natomiast nie mieliśmy takiego ośrodka w południowych dzielnicach. Ten dom jest czynny osiem godzin dziennie, można tutaj przyjść i korzystać z pełnej oferty – mówi Ilona Spis, naczelnik Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych.
Drugi dom dziennego pobytu „Senior-WIGOR”, choć działa od grudnia zeszłego roku, uroczyście został otwarty w ostatnim tygodniu stycznia. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał prezydent Edward Lasok. Na otwarcie placówki miasto Mysłowice wydało blisko 330 tys. zł, z czego 80% pozyskało z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Mieści się on w Ośrodku Rehabilitacyjno- Opiekuńczym w Brzezince. Konkurs na prowadzenie domu, organizację wyżywienia seniorów, ich rehabilitację i przygotowanie ciekawych zajęć wygrała Fundacja Rozwoju Ekonomii Społecznej.
– Przede wszystkim chcemy, żeby dom był miejscem aktywności seniorów. Chcemy, by seniorzy się tutaj spotykali, rozwijali swój potencjał. Wiemy że są to osoby z bogatym doświadczeniem i chcemy by tym doświadczeniem dzieliły się między sobą, by dalej się rozwijały. Nie chcemy by to było takie miejsce, w którym będą tylko przebywać, ale żeby także uczestniczyły aktywnie zajęciach, które im proponujemy – mówi Zofia Kastelik-Krzyżowska z FRES.
Nadal w wygodnych kapciach, ale już nie samotnie przed telewizorem, seniorzy spędzają miło czas w Brzezince. Jedną z uczestniczek korzystających z oferty domu dziennego pobytu w Brzezince jest 83-letnia pani Maria z Dziećkowic, która należy także do zespołu „Dziećkowiczanki”. Uroczyste otwarcie było okazją do pokazania innym członkiniom zespołu, jak jest w „Wigorze”.
– Chciały przyjechać i zobaczyć, gdzie to ja jestem, co tu robimy i jak to wszystko wygląda. Opowiadałam im że mamy salę ćwiczeń, gdzie ćwiczymy dwa razy dziennie. Mamy pyszne obiady i podwieczorki – tutaj tak fajnie jest. Jest też sala do odpoczynku i tam gdzie sobie siedzimy. Jest nam bardzo dobrze – mówi Maria Blondzik.
W domu seniora w Brzezince pozostało jeszcze kilka wolnych miejsc dla nowych uczestników. Seniorzy, którzy chcieliby w nich uczestniczyć najpierw muszą przejść wywiad środowiskowy, który przeprowadza Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Pani Maria dowiedziała się o ośrodku z lokalnej prasy.
– Wszystko było opisane, był nr telefonu do MOPS-u, ja tam zadzwoniłam i pani przyjechała do mnie na wywiad. Tak zostałam zatwierdzona i teraz codziennie sobie tutaj przyjeżdżam. Mnie tutaj jest dobrze – wyjaśnia pani Maria.
Jesień życia nie musi być samotna i smutna. Jeśli znacie osoby starsze, którym dobrze by zrobił pobyt w takim miejscu – warto im przedstawić taką możliwość, do czego gorąco zachęcamy.