Przed działającym przy ulicy Sosnowieckiej w Mysłowicach schronisku odbyło się spotkanie osób, którym nie jest obojętny los zwierząt z dyrekcją schroniska, przedstawicielami TOZ w Polsce, weterynarzami oraz władzami miasta. Podczas burzliwych rozmów udało się ustalić termin kolejnego spotkania, podczas którego powinno dojść do porozumienia między stronami.

https://vimeo.com/206066184

– Schronisko prowadzi stowarzyszenie, ja nie mam nic przeciwko temu. Natomiast muszą być pewne wypracowane zasady i system, który nie będzie rodził konfliktu, który doprowadzi do tego, że to schronisko jak każde inne, czy w Zabrzu, czy w Chorzowie, będzie na takich samych zasadach. To zależy tylko od ludzi – to ludzie będą decydować jaka będzie atmosfera, jak będzie prowadzone, jak będzie wkładane serce w stosunku do psów i kotów – mówi prezydent Edward Lasok

Podczas spotkania poruszono wiele spornych kwestii. Omawiano warunki, w jakich przebywają zwierzęta w schronisku przy ulicy Sosnowieckiej oraz to, w jakiej kondycji opuszczają schronisko podczas adopcji. Padło wiele słów oskarżeń zarówno w stosunku do działań wolontariuszy, jak i osób pracujących i zarządzających schroniskiem.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele stowarzyszenia TOZ z Warszawy.

– To spotkanie, które odbywa się za nami, daje możliwość pierwszego otwarcia w zakresie poznania wszelkich problemów, które towarzyszą sytuacji, która ma miejsce na terenie Mysłowic. Najważniejsze w wypracowaniu porozumienia jest wola stron, jeśli będzie wola po stronach, które tutaj artykułują istnienie problemu, ten problem zostanie rozwiązany. – mówi Michał Dąbrowski, dyrektor zarządzający zarządu głównego TOZ w Polsce

Jednym z najważniejszych tematów była działalność wolontariuszy, którzy chcą zatroszczyć się o psy, choćby poprzez wyprowadzanie ich na spacery.

– Uważam, że niesamowitym błędem jest to, że w Mysłowicach nie ma wolontariatu, czy nie jest dopuszczany wolontariat. To jest moim zdaniem jakaś pomyłka, dlatego że tam gdzie jest wolontariat, tam nie ma tego typu ścięć i myślę, że pani dyrektor będzie musiała to bardzo mocno przemyśleć – mówi Edward Lasok

Mimo wielu kwestii spornych, udało się ustalić, że konieczne jest kolejne spotkanie, tym razem już w wygodniejszych warunkach. Rozmowy mają odbyć się w urzędzie miasta we wtorek 7 marca lub w czwartek 9 marca.

– Trudno jest mi się odnosić do warstwy ewentualnego dalszego działania. Tutaj, na terenie Mysłowic jak i innych schronisk posiadamy dyrektorów, którzy jakby realizują obowiązki zarządcze prowadzenia placówki i dbania o to, żeby w tej placówce wszystko funkcjonowało prawidłowo. Na ogół, gdy dochodzi do pewnych rzeczy, które stwarzają problem w zakresie prowadzenia schroniska, staramy się wprowadzić program naprawczy. W razie niepowodzenia programu naprawczego nie wahamy się od podejmowania decyzji personalnych , włącznie z wymianą organu, który zarządza w naszym imieniu schroniskiem – mówi Michał Dąbrowski