Wraz z pierwszymi ciepłymi dniami, pełną para ruszyły prace remontowe na ulicy Wielkiej Skotnicy. Na placu budowy działa kilka ekip, a drogowcy zajmują się budową chodników, zjazdów do posesji oraz nowych miejsc parkingowych.
Przypomnijmy – gruntowny remont ulicy został podzielony na trzy etapy i łącznie wszystkie prace na ponad kilometrowym odcinku mają kosztować 5 mln złotych – 1,5 mln kosztowała renowacja kanalizacji, którą przeprowadził MPWiK, a 3,5 mln to koszt prac związanych z renowacją nawierzchni i chodników.

Pierwszy etap prac obejmuje odcinek od posesji nr 42 do skrzyżowania z ulicą Janowską. To właśnie od strony ulicy Janowskiej postępują prace. Pod koniec kwietnia prace powinny się rozpocząć na II etapie, tj. od ronda do posesji nr 42. Chodnik na aktualnym etapie prac jest jednostronny.

– Po drugiej stronie nie jest możliwe wybrukowanie pasa przy ogrodzeniach z uwagi na to, że nieruchomości te położone są poniżej poziomu jezdni. Po opadach deszczu pewne byłoby notoryczne zalewanie ich posesji. Z tego też powodu wyniesione są miejsca parkingowe dzięki czemu zatoczka nachylona jest w kierunku jezdni – znowu powodem jest to, że posesje położone są poniżej poziomu jezdni. Ustaliliśmy, że przejścia pomiędzy sąsiadami będą wyłożone płytami ażurowymi, które zapewniają przepuszczalność. Spotkamy się również z każdym mieszkańcem indywidualnie i omówimy dokładny zakres prac.– wyjaśnia Kamila Szal, rzecznik UM Mysłowice.

Przy okazji rzecznik wyjaśnia także kwestię braku drogi rowerowej:

– Na Wielkiej Skotnicy nie ma technicznych możliwości, by mogła powstać droga rowerowa. Przy dwukierunkowym ruchu droga rowerowa musiałaby mieć co najmniej 2 metry szerokości. Potrzebowalibyśmy zatem 10 metrów pasa drogowego, którego tam po prostu nie ma i z uwagi na istniejącą zabudowę nie możemy też tego zmienić. Nie możemy wybudować ścieżki, która nie będzie spełniać żadnych obowiązujących norm. – dodaje Szal.