Co prawda Międzynarodowy Dzień Strażaka przypada 4 maja, ale mysłowiccy strażacy świętowali go wczoraj. Podczas uroczystości w miejskiej komendzie odebrali medale, awanse na wyższe stopnie służbowe, wyróżnienia oraz nagrody.

– Kalendarz strażacki jest troszeczkę inny niż każdego cywila, ponieważ my rok liczymy od Dnia Strażaka do Dnia Strażaka. Tak naprawdę to jest podsumowanie tej rocznej służby i sposób podziękowania różnym osobom – mówi zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach st. bryg. Bogdan Jędrocha.

Podczas uroczystego apelu strażakom i druhom zostały wręczone medale, awanse na wyższe stopnie służbowe, wyróżnienia oraz nagrody.

– Niektórzy są nagradzani, wyróżniani, odznaczani, finansowo również. I to jest też czas refleksji: ten, który został wyróżniony, ma możliwość zobaczyć, że jak się stara, coś robi więcej niż inny strażak, wykonuje wzorowo swoją służbę, to zostaje wyróżniony, a ten, który nic nie dostał, ma czas właśnie na tę refleksję, żeby zastanowić się, dlaczego on w tym roku nie – tłumaczy Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach mł. bryg. Mirosław Wiktor.

Strażacką tradycję w naszym mieście pielęgnuje także Centralne Muzeum Pożarnictwa, które codziennie zaprasza mysłowiczan i nie tylko do zapoznania się z historią straży pożarnej.

– Organizujemy różne spotkania i lekcje tematyczne związane z historią straży pożarnej, z funkcjonowaniem straży pożarnej, ale również dla dzieci i młodzieży lekcje muzealne, które mają na celu propagowanie bezpiecznego zachowania się i prewencji społecznej – mówi bryg. Janusz Gancarczyk, p.o. dyrektora CMP.

Jak na Dzień św. Floriana przystało, nie zabrakło też występu strażackiej orkiestry i grochówki prosto z kotła ugotowanej przez strażaków.

Tekst: Aleksandra Olszewska