Choć były planowane, stref kibica na Euro 2016 najprawdopodobniej nie będzie m.in. w Koszalinie, Poznaniu, Trójmieście, Krakowie, czy w sąsiednich Katowicach. Mniejsze i większe miasta wycofują się z organizacji stref ze względu na cenę licencji, jaką ustaliła Telewizja Polsat. W Mysłowicach z tych samych powodów rozważana jest rezygnacja z planowanej organizacji strefy kibica w Parku Słupna.
[KGVID width=”640″ height=”360″]http://w.itvm.pl/2016/05/strefa.mp4[/KGVID]
– Przed Bożym Ciałem Telewizja Polsat ogłosiła informację o wysokości cen licencji. Ta kwota zszokowała nie tylko nas w Mysłowicach, ale też inne polskie miasta. Dla naszego miasta koszt samej licencji to kwota prawie 160 tys. złotych lllll Ja mogę tylko powiedzieć, że sama organizacja strefy – wynajęcie telebimu, organizacja całej infrastruktury wyszłaby nas dużo mniej niż zapłacenie licencji. To są olbrzymie koszty i powiem szczerze, że nie wiem czy nas na to stać – mówi Bartłomiej Gruchlik, dyrektor MOSiR Mysłowice.
Gdy dla 70-tysięcznych Mysłowic cena licencji na strefę dla tysiąca osób wynosi blisko 160 tys. złotych, dla innych miast, które mają większą liczbę mieszkańców, ceny są adekwatnie wyższe. Przykładowo miasto Koszalin liczące 110 tys. mieszkańców, oszacowało koszt licencji na niebagatelną kwotę 246 tysięcy złotych. Gdyby Mysłowice chciały zorganizować strefę nie dla tysiąca, ale dla półtora tysiąca kibiców, koszt licencji… także wyniósłby 246 tysięcy złotych.
Mistrzostwa Europy, które odbywają się co cztery lata, są wielkim świętem europejskiego futbolu. W tym czasie mecze swoich reprezentacji oglądają nawet osoby, które na co dzień piłką nożną interesują się mniej. W miastach organizowane są specjalne strefy, gdzie na dużym ekranie wyświetlane są mecze, wokół których gromadzi się tłum kibiców. Podczas tegorocznego Euro najprawdopodobniej mieszkańcy większości polskich miast nie poczują emocji i klimatu, jakie panują w strefach.
W Mysłowicach przygotowania do organizacji strefy w Parku Słupna MOSiR czynił już w zeszłym roku. Poza samą strefą przygotowywano także liczne atrakcje dla dzieci i młodzieży oraz konkursy z nagrodami.
– To nie jest tak, że dopiero teraz się przygotowujemy. Przygotowywaliśmy się już od grudnia i już wtedy planowaliśmy cały budżet imprezy. Wtedy też skierowaliśmy się z zapytaniem do Telewizji Polsat, by dowiedzieć się, jaka będzie cena licencji. Niestety wtedy Polsat informował nas, że nie ma jeszcze żadnych informacji na temat licencji, dlatego liczyliśmy to tak, jak było cztery lata temu. Wtedy liczyło się to od powierzchni ekranu. Założyliśmy i były to realne stawki, że licencja kosztowałaby nas około 20 tys. zł, tak więc porównując to do prawie 160 tysięcy w tym roku, to różnica jest olbrzymia – dodaje Gruchlik.
Jak wspomniał dyrektor MOSiR, w poprzednich latach cena licencji była określana od wielkości ekranu, na którym były emitowane mecze. Teraz cena ustalona przez Polsat zależna jest od liczby mieszkańców miasta, w którym ma zostać zorganizowana strefa oraz od liczby miejsc udostępnionej dla widzów.