Przestrzeń kościoła ewangelickiego ponownie wypełniła się dźwiękami polskiej alternatywy podczas 8. edycji AlterFest, a Mysłowice znowu przypomniały, że są „dobrze brzmiącym” miastem.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu mogliśmy usłyszeć dziesięciu najciekawszych przedstawicieli polskiej muzyki alternatywnej. Wśród nich znaleźli się m.in. zespół Bitamina, electropopowy duet Rebeka czy Rosalie. Nie zabrakło też niespodzianki o którą zadbał mysłowicko-katowicki duet The Party is Over.

– Odbyło się bez żadnych niespodzianek nieprzyjemnych, bo była jedna bardzo przyjemna, czyli gościnny występ Miuosha. Frekwencja była na poziomie, myślę bardzo podobnym do zeszłego roku. Niektórzy mówią, że było więcej ludzi niż w zeszłym roku, [cięcie], ale kościół był pełny – mówi pomysłodawca festiwalu Łukasz Prajer z Mysłowickiego Ośrodka Kultury.

Przestrzeń kościoła ewangelickiego wraz ze swoją akustyką stwarza idealne miejsce koncertowe. O to jak grało się w tym miejscu, zapytaliśmy zespół Santabarbara, czyli najnowszy projekt braci Pospieszalskich drugiego pokolenia.

– Myślę, że naturalny pogłos skleja całość, więc jak najbardziej na plus – mówi Szczepan Pospieszalski, zespół Santabarbara.

– Wbrew pozorom, może nie z tym projektem, w kościołach gramy często [cięcie]. Niemniej jednak to był pierwszy koncert w takiej przestrzeni – dodaje Łukasz Pospieszalski, zespół Santabarbara.

Kameralny charakter festiwalu, line-up oraz gra świateł podczas koncertów zrobiły na publiczności ogromne wrażenie.

– Super się bawię na AlterFeście. Jest fajnie, jak co roku – mówi Andrzej Słyk, uczestnik festiwalu.

– Atmosfera tu jest tak cudowna, że jest naprawdę ekstra. Wczorajszy dzień na wielki, wielki plus. Zwłaszcza z tym finałowym koncertem Bitaminy, gdzie chłopaki zrobili naprawdę super robotę – mówi Patrycja Sołtysiak, uczestniczka festiwalu.

AlterFest to festiwal muzyczny odbywający się w Mysłowicach od 2012 r. Od czterech lat impreza organizowana jest w mysłowickim kościele ewangelickim. Niezwykły klimat tego miejsca sprawia, że jest to jeden z najciekawszych festiwali muzycznych na Śląsku.

Absolutnie jesteśmy dumni, że mamy AlterFest w Mysłowicach. Jest to nasza perła muzyczna. Dlatego też zapraszam, wysyłam zaproszenia do gości, innych znajomych dyrektorów, czy też działaczy w przestrzeni kultury, żeby przyjechali do Mysłowic i zobaczyli to przepiękne zjawisko muzyczne, bo naprawdę warto. To nie tylko muzyka alternatywna, ale również jest to też festiwal klimatu, kolorów, połączenie dźwięku, połączenie światła daje niesamowite efekty i co roku jestem zaskakiwany tym, co widzę w kościele i pod kościołem – mówi Michał Skiba, dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury.