fot. ITVM

Zjedli zdrowe śniadanie, rozmawiali, śmiali się i cieszyli przyrodą oraz własnym towarzystwem. Za nami drugie śniadanie na polanie na Górce Słupeckiej. Kolejne już w najbliższą niedzielę.

Osób prowadzących zdrowy tryb życia w Mysłowicach nie brakuje. Od dwóch tygodni mogą spotkać się na Górce Słupeckiej w Brzęczkowicach, spędzić wspólnie czas i wymienić doświadczeniami.

– Chyba nie sądziłam, że nasze śniadania będą tak popularne, więc cieszy mnie ten fakt podwójnie. I ten widok rodzin, które przychodziły do nas z koszami z własnym prowiantem. Polecam każdemu w taki sposób rozpocząć dzień – mówi Marta Adamowicz, organizatorka cyklu spotkań „Śniadanie na polanie w Mysłowicach”.

Śniadanie na polanie to nie tylko okazja, by w niedzielny poranek zjeść coś zdrowego na świeżym powietrzu z rodziną i przyjaciółmi. To także pretekst do tego, by wymienić lub sprzedać zabawki, ubrania, książki czy inne gadżety. W minioną niedzielę była też gimnastyka na trawie, a dzieci zajęły się sobą w kąciku zabaw. Na leżakach i kocach królowały kolorowe sałatki, soczyste owoce oraz słodkie, ale zdrowe desery i owsianki. Jedni przynosili pyszności z domu, by podzielić się z innymi. Kto chciał, mógł zakupić zdrowe przekąski na stoisku Amarantusa.

Co ważne, na śniadanie na Górce Słupeckiej każdy przychodzi z własnymi sztućcami, talerzykami i kubkami. Wszystko po to, by ograniczyć produkcję śmieci i użycie plastiku.

Śniadanie na polanie organizowane jest m.in. przez Martę Adamowicz ze sklepo-kawiarni Amarantus. Spotkania mają się odbywać cyklicznie do końca września, a jeśli pogoda pozwoli, nawet dłużej. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Kolejny wegeporanek na polanie na Górce Słupeckiej już w niedzielę 28 lipca w godz. 9-13.

– Na ten moment ciężko mi jeszcze zdradzać szczegóły, co będzie się działo w następną niedzielę, ale obiecuję, że informacje będą się pojawiać na bieżąco na naszym śniadaniowym profilu. Za to mogę już się podzielić pomysłem, jaki mam na śniadanie w pierwszą niedzielę sierpnia. Ponieważ jestem ogromną fanką ograniczania zużycia plastiku, dlatego na śniadaniu będziemy szyć worki na owoce i warzywa ze starych firan. Firany można przynosić do nas już w najbliższą niedzielę lub 4 sierpnia. Worki będą opatrzone naszym śniadaniowym logotypem i będziemy je rozdawać wśród uczestników śniadania. Może uda nam się także zorganizować w Mysłowicach jakąś akcję promującą worki wielokrotnego użytku, podczas której będziemy rozdawać nasze worki. Muszę tu koniecznie dodać, że wszywki zasponsorowała nam pani Ania, za co z całego serca dziękujemy – podkreśla Marta Adamowicz.