Na modernizowanej stacji kolejowej w Mysłowicach powstaje wielkoformatowy mural. To część przebudowy, ale samo malowidło ma znacznie wykraczać poza funkcję dekoracyjną. Artyści tworzą opowieść o historii miasta, kolei i regionu – od emigracji i Powstań Śląskich po Kąt Trzech Cesarzy i muzykę zespołu Myslovitz.

Mural powstaje na murach w rejonie dworca. PKP Polskie Linie Kolejowe od początku zapowiadały, że malowidła mają być „estetyczną wypowiedzią” na temat historii kolei, miasta i regionu. Projekt jest realizowany w ramach inwestycji obejmującej modernizację stacji, której wartość wraz z robotami dodatkowymi wynosi 23 mln zł.

W kompozycji znalazły się motywy szczególnie ważne dla historii Mysłowic. Jednym z nich jest dawna stacja emigracyjna. Miasto przez dziesięciolecia było ważnym miejscem na komunikacyjnej mapie regionu, a kolej stała się jednym z czynników jego rozwoju już po doprowadzeniu do Mysłowic linii kolejowej w 1846 roku.

Na muralu pojawią się również odniesienia do Powstań Śląskich oraz Trójkąta Trzech Cesarzy – miejsca u zbiegu Czarnej i Białej Przemszy, gdzie przez dziesięciolecia spotykały się granice trzech państw. Ten fragment historii do dziś pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych symboli Mysłowic.

Historyczną opowieść uzupełnia współczesny akcent związany z zespołem Myslovitz. W projekcie wykorzystano również nawiązania do utworu „Długość dźwięku samotności”. Dzięki temu mural łączy różne okresy i doświadczenia związane z miastem – drogę, podróż, emigrację, historię i muzykę.

Za realizację prac odpowiadają artyści Aneta Paszek i Patryk Osmyczan. Pierwszy etap malowania murali na terenie dworca został już wcześniej zakończony, a obecnie powstaje kolejna część wielkoformatowej realizacji.

To nie pierwszy mural związany z koleją, który pojawił się w tej części Mysłowic. Kilka lat temu na budynku przy ul. Powstańców powstało malowidło nawiązujące do historii kolei i pracy kolejarzy. Obecna realizacja jest jednak bezpośrednio związana z przebudową stacji i ma stworzyć spójną, artystyczną wizytówkę dworca.

Powstający mural ma więc nie tylko zmienić wygląd dworcowej przestrzeni. Ma przede wszystkim przypominać, że Mysłowice były miastem pogranicza, kolei i ludzi wyruszających stąd w świat – a jednocześnie miejscem, którego historia wciąż znajduje nowe sposoby, by opowiadać ją mieszkańcom i podróżnym.