Ponad dziewięćdziesiąt procent mieszkańców Mysłowic segreguje odpady – to efekt półrocznej kampanii informacyjno- edukacyjnej przeprowadzonej przez Urząd Miasta Mysłowice. Tysiące ulotek, plakaty, informacje na miejskich billboardach, spotkania i konsultacje z urzędnikami, nawiązanie współpracy z Akademią Sztuk Pięknych, gry i konkursy dla młodzieży oraz książeczki edukacyjne dla najmłodszych. Wszystkie te elementy spowodowały, że „niewątpliwie najlepszą kampanię informacyjną odnośnie rewolucji śmieciowej miały Mysłowice" – pisze Dziennik Zachodni.  Mysłowice kontra śmieciowe zamieszanie
„Rewolucja śmieciowa” była nie lada wyzwaniem dla polskich samorządów, które w krótkim czasie musiały przygotować swoich mieszkańców na wielkie zmiany w gospodarce odpadami. Pomimo, że nowe prawo budzi jeszcze wiele pytań i wątpliwości, Mysłowice to jeden z nielicznych samorządów, który sprawnie przygotował swoich mieszkańców do tych trudnych zmian.
Kampania informacyjna skierowana do mieszkańców Mysłowic była wielowymiarowa. Objęła nie tylko przekazywanie informacji o nowych obowiązkach, jakie narzucił Parlament. Za sprawą kampanii informacyjno- ekologicznej w Mysłowicach o nowym systemie gospodarki odpadami mógł dowiedzieć się każdy, zarówno dzieci, jak i dorośli.
 
Spotkania z mieszkańcami
Na kampanię informacyjną składały się przede wszystkich spotkania prezydenta z mieszkańcami, które zorganizowane zostały w każdej dzielnicy miasta. Spotkania trwały przez miesiąc ( styczeń – luty br. ) i cieszyły się sporym zainteresowaniem, gromadząc liczne grupy mieszkańców. Wyjście urzędników odpowiedzialnych za wdrożenie nowego prawa w Mysłowicach poza urząd było ukłonem przede wszystkim w stronę seniorów, dla których przyjazd do magistratu wiąże jest sporym utrudnieniem.

– Nowy system gospodarki odpadami nie bez powodu został okrzyknięty rewolucją. Zmiany są uciążliwe dla mieszkańców, którzy w krótkim czasie musieli poznać cały skomplikowany system i się do niego przygotować. Wyszedłem z założenia, że o ile są osoby, którym wystarczy zapoznanie się z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej Urzędu Miasta, to nie dla wszystkich mieszkańców jest to wystarczająca forma komunikacji. Z myślą o mieszkańcach, dla których przyjazd do urzędu stanowił utrudnienie, a także o osobach które ze względu na czas pracy nie mogły przyjść do urzędu, spotkania odbywały się popołudniami. Niejednokrotnie były to burzliwe dyskusje, które pozwoliły nam lepiej poznać problemy mieszkańców oraz pozwoliły jeszcze lepiej przygotować się nam do zmian – mówi prezydent Mysłowic Edward Lasok.

Na spotkaniach każdy z mieszkańców mógł zapoznać się z podstawami zmianami jakie niesie ze sobą nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie oraz uzyskać odpowiedź na nurtujące go pytania. Prezydent spotkał się także z zarządcami nieruchomości – administratorami wspólnot mieszkaniowych oraz spółdzielni – którzy w imieniu swoich lokatorów złożyli wspólne deklaracje. Na potrzeby kampanii wydrukowano również 2 500 ulotek zawierających podstawowe informacje o nowym systemie gospodarki odpadami.
 
Urzędnicy do dyspozycji mieszkańców
Kolejnym etapem kampanii edukacyjnej była akcja "Wypełnij z nami deklarację". Polegała na tym, że w wybranych punktach Mysłowic całodzienne dyżury pełnili pracownicy Urzędu Miasta, którzy pomagali mysłowiczanom w uzupełnieniu deklaracji, na podstawie których ustalane zostały opłaty za śmieci. Podczas akcji złożono deklaracje z ponad 1 200 gospodarstw domowych. Ze spotkań skorzystali przede wszystkim mieszkańcy, którzy obawiali się popełnienia błędu w swoich deklaracjach.
 
W Urzędzie Miasta uruchomiony został specjalny adres mailowy, pod którym mieszkańcy mogli zasięgnąć informacji w sprawie nowego systemu. Urzędnicy codziennie odpowiadali na kilkanaście pytań jakie kierowali do nich mieszkańcy. Mysłowiczanie najczęściej pytali o to jak często będą wywożone odpady, co robić z odpadami poremontowymi, gdzie wyrzucać odpady zielone oraz o różnicę w opłatach w zależności od segregacji. Na stronie internetowej Miasta Mysłowice pojawiła się zakładka, w której można było znaleźć szczegółowe informacje. Na bieżąco o tzw. rewolucji śmieciowej Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta informował również na miejskim profilu Facebook.
 
Kampania edukacji ekologicznej
W przeciągu zaledwie kilku miesięcy gmina musiała nauczyć swoich mieszkańców jak będzie wyglądała nowa gospodarka odpadami. W tym celu miasto pozyskało środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dofinansowanie kampanii edukacyjno- informacyjnej. Za blisko 15 tys. zł. udało się przedstawić mieszkańcom miasta szczegółowe zasady segregacji.

Za środki pozyskane z Funduszu wydrukowano ulotki „Jak segregować”, które trafiły do wszystkich gospodarstw domowych w Mysłowicach. Dzięki nim mysłowiczanie dowiedzieli się jak poprawnie segregować odpady. W ulotkach wyraźnie zaznaczono, jakie odpady powinny trafić do którego kontenera. Jak widać, w Mysłowicach segregację odpadów postanowiono podzielić na trzy różne kategorie. Niewątpliwie selektywna zbiórka odpadów stanowi utrudnienie, ponieważ mieszkańcy musieli wygospodarować w swoich domach lub mieszkaniach miejsce na trzy różne pojemniki, ale to i tak mniej niż np. w sąsiednich Katowicach. Tam samorządowcy wpadli na pomysł, by mieszkańcy segregowali odpady… aż do pięciu różnych pojemników (odpady biodegradowalne, papier, metale, szkło i tworzywa sztuczne). 

Dzięki pozyskanym środkom wydrukowane zostały także plakaty oraz naklejki na słupy ogłoszeniowe. Informacja pojawiła się również na 18 miejskich billboardach. Działania objęły także organizację Międzyszkolnego Konkursu „Śmieciowy Zawrót Głowy” skierowanego do uczniów wszystkich mysłowickich szkół.

– Postanowiliśmy przeprowadzić bogatą kampanię edukacyjną skierowaną do dzieci i młodzieży, ponieważ nikt inny nie przyswaja tak szybko nowych informacji, jak młodzież szkolna. Dzieci wiedzę zdobytą w szkole przynoszą do domu i przekazują ją starszym członkom rodziny – wyjaśnia Wojciech Król, Dyrektor Kancelarii Prezydenta Miasta.

Zwieńczeniem „Śmieciowego Zawrotu Głowy” był happening na mysłowickim rynku, gdzie przygotowano liczne gry i zabawy dla dzieci i młodzieży o charakterze edukacyjnym. Tam też ogłoszono zwycięzców ekologicznych konkursów.
Drugi etap kampanii edukacyjnej związany był z wyposażeniem wszystkich mysłowickich szkół w specjalny system do segregacji odpadów. Specjalne kubły do segregacji odpadów pojawiły się także w innych miejskich instytucjach. We współpracy z Akademią Sztuk Pięknych Przygotowano nowe logo kampanii, plakaty, billboardy oraz wydano książeczkę edukacyjną „Czym nakarmić stworki”. Urząd Miasta Mysłowice wydał 2 600 książeczek edukacyjnych, które trafiły do miejskiego żłobka oraz wszystkich przedszkoli. Mają one ciekawą grafikę, zawierają podstawowe zasady segregacji i wydrukowane zostały na ekologicznym papierze.

Ponad 90% mieszkańców segreguje odpady
Nowe prawo zaczęło obowiązywać dokładnie 1 lipca br. Choć początki pozostawiały wiele do życzenia, w Mysłowicach – w porównaniu do innych polskich miast – wdrożenie nowego systemu przebiegło płynnie. Sukcesywnie wymieniono pojemniki, a mieszkańcom domków jednorodzinnych dostarczono specjalne worki.

Po kwartale obowiązywania nowego systemu już można zauważyć, że mysłowiczanie okazują się być  konsekwentni. Ponad 90% mieszkańców zadeklarowało, że będzie zbierać odpady selektywnie i jak wynika z ustaleń Zakładu Oczyszczania Miasta, faktycznie śmieci są segregowane.

Bolączką rodzin, zwłaszcza tych wielodzietnych, jest koszt nowego systemu, który miesięcznie wynosi kilkadziesiąt złotych. W przypadku śmieci segregowanych miesięczna opłata dla pięcioosobowej rodziny to aż 60 zł (12 zł x pięć osób). W magistracie postanowiono zająć się tą sprawą, by w miarę możliwości nowy system był jak najmniej dotkliwy.

– Obecnie pracujemy nad wprowadzeniem systemu ulg dla rodzin wielodzietnych, a także rozważamy wprowadzenie dodatkowych, bezpłatnych usług dla mieszkańców z zakresu systemu gospodarowania odpadami komunalnymi – informuje Kamila Szal, rzeczniczka magistratu.