W sobotę 24 października odbył się finał akcji „My Gorcusie” organizowanej przez mieszkańców Dziećkowic oraz Mysłowicki Ośrodek Kultury. Inicjatywy, która zmobilizowała oraz zintegrowała mieszkańców dzielnicy.
– Udało nam się zdobyć środki na ten dwuetapowy program, który nosi nazwę Dom Kultury + Inicjatywy Lokalne i jest finansowany ze środków Narodowego Centrum Kultury. W pierwszym etapie było wyłonienie właśnie takich inicjatyw, czyli marzeń oraz wybranie tych, które zostały uznane za najciekawsze. W tym etapie powstały również diagnozy poszczególnych przestrzeni kulturalnych naszego miasta. I właśnie ten projekt jako jeden z czterech zdobył przepustkę do realizacji, która odbywa się właśnie teraz – mówi Adam Radosz, Dyrektor Mysłowickiego Ośrodka Kultury.
Finał akcji „My Gorcusie” odbył się w dziećkowickiej filii Mysłowickiego Ośrodka Kultury. Samo wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 11:00 zapisami na warsztaty kuchni, a dokładniej na naukę idealnego „kulania klusek, robienia nudli, a także przygotowania flagowego śląskiego przysmaku czyli rolady”.
– Dzisiejsze spotkanie „My Gorcusie” odbywa się w ramach projektu Dom Kultury + realizowanego ze środków Narodowe Centrum Kultury. Co charakterystyczne i najcenniejsze w tym projekcie to, to że jest to inicjatywa oddolna, mieszkańców. Cała realizacja zaczęła się od zaproszenia mieszkańców, od rozmów z nimi na temat ich oczekiwań na płaszczyźnie kultury, które moglibyśmy im pomóc zrealizować. No i udało się, mieszkańcy odpowiedzieli na zaproszenie, napisali projekt, który został bardzo wysoko oceniony. No i tak dzisiaj jesteśmy na jego finiszu – mówi Sylwia Bobek z Mysłowickiego Ośrodka Kultury.
W programie imprezy znalazły się także występy dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 oraz Przedszkola nr 19. Były wierszyki, odgrywane scenki, śpiewy oraz tańce. Najciekawszym tańcem, który rozbawił wszystkich zebranych był zaprezentowany przez dzieci „taniec z miotłą”. Według obyczaju chłopak, który zakończy piosenkę z miotłą w ręce zostanie starym kawalerem.
Podczas tego wydarzenia nie zabrakło takich zabaw jak rodzinny mecz minipiłkarzyków, występ orkiestry OSP Dziećkowice, a także przygotowanego przez mieszkańców dzielnicy przedstawienia teatralnego „My Gorcusie!”. Samą imprezę zakończyło wspólne biesiadowanie.
– Uważam, że takie dbanie o tradycje jest niezwykle ważne. Musimy wiedzieć skąd my som i jakie momy korzenie. Teraz kiedy świat jest otwarty, kiedy ni ma granic, to jednak trzeba to zachować. Bo trzeba wiedzieć jakie były nasze babki. Tak, aby ta pamięć nie umarła. Działamy tutaj od przedszkola przez szkoła i mom nadzieja, że zaszczepiliśmy w dzieciach tą świadomość etniczną oraz tożsamość narodową – mówi Monika Gałka jedna z organizatorek wydarzenia.
Cały projekt udowodnił, jak wielkie pokłady kreatywności i chęci do działania drzemią w mieszkańcach dzielnicy. Jednak niezaprzeczalnymi liderkami przedsięwzięcia były wspomniana już Monika Gałka, która przygotowała scenariusz wydarzenia oraz Celina Nierodkiewicz, pomysłodawczyni przedsięwzięcia.
– Pojawiłam się tutaj 15 lat temu z jednym koniem i się tak powoli to wszystko rozwijało, a ja zaczęłam się wtapiać w krajobraz oraz poznawać piękno Dziećkowic. Stwierdziłam, że za tym lasem to właściwie, oprócz tego, że my siebie wspieramy to nic się tak specjalnie nie dzieje. Więc dzięki temu programowi, zrodziły się pomysły z różnymi osobami zaczęliśmy współpracować, co trwało dosyć długo. No i dzisiaj mamy efekt i jesteśmy wszyscy razem, trzy pokolenia połączone z sobą. Tutaj ludzie wspierają się nawzajem i to jest to piękno tej wspaniałej atmosfery, która się tutaj pojawia – mówi Celina Nierodkiewicz właścicielka stadniny koni w Arabka.
Projekt ten zakładał zbliżenie do siebie trzech pokoleń dzielnicy: seniorów, rodziców i dzieci, a także kształtowanie świadomości etnicznej oraz połączenie tradycji z nowoczesnością. W jego ramach zorganizowane zostały również warsztaty fotograficzne, których finalnym punktem był wernisaż.
– Uważam, że taka w klimatach, piękna impreza, gdzie najmłodszym daje się już takie zadania, żeby podglądać rodziców i oczywiście tych starszych jest świetnym pomysłem. Dawniej przyjęcia urządzało się w mieszkaniach i to wszystko co się gotowało było takie swojskie i chyba tutaj dzisiaj w Dziećkowicach, właśnie takie przesłanie przyświeca dzisiejszemu wydarzeniu. Tak jak dawniej w domach, przy tych garkach się stało i te „gorcusie”, dostały taką formę w nazewnictwie, że to oni są tymi, którzy coś przy tych „gorcuszkach” dubią – mówi Lucjan Czerny.
Inicjatywa „My Gorcusie” była jednym z czterech projektów programu Dom Kultury +. W jego ramach zakończył się również projekt „Kibicuj z Górnikiem”, natomiast trwające inicjatywy to „Warsztaty Taneczne” oraz „Międzypokoleniowy spektakl teatrzyku PLUSIK”, którego premierowy spektakl „Współczesna Królewna Śnieżka” będzie grany w filiach MOKu 27, 29 oraz 30 października.