Okres zimowy jest wyjątkowo trudną porą dla osób bezdomnych. Każdego roku w całym kraju odnotowuje się przypadki zgonów, których przyczyną są niskie temperatury, prowadzące w konsekwencji do nadmiernego wychłodzenia organizmu. Dlatego nie bądźmy obojętni wobec osób bezdomnych i samotnych w naszym otoczeniu. Często wystarczy jeden telefon, aby uratować czyjeś życie!

Ludzie samotni i bezdomni są tą grupą, która jest szczególnie narażona na skutki niskich temperatur. Apelujemy o otoczenie szczególną opieką osób starszych, samotnie zamieszkujących. Panujące obecnie niskie temperaturą dla nich śmiertelnym zagrożeniem! Bądźmy wrażliwi na ich potrzeby. Sprawdźmy czy nie brakuje im opału, pomóżmy zrobić zakupy. Dla osoby starszej już sama wyprawa do sklepu może okazać się niebezpieczna, gdyż na śliskiej nawierzchni nietrudno o groźne zdarzenie. Jeżeli jest taka potrzeba powiadamiajmy instytucje świadczące pomoc. Zwracajmy również uwagę na napotykane osoby, które mogą stać się ofiarami niskich temperatur.

– Jednym z najczęstszych a zarazem najbardziej mylnych mitów jest ten, że na rozgrzewkę najlepszy jest alkohol. To nieprawda. Faktycznie przez chwilę osoba pijąca czuje ciepło, to jednak za chwilę jej organizm jest jeszcze bardziej narażony na wyziębienie. Pamiętajmy, że ludzie tacy wymagają od nas szczególnej pomocy – człowiek nietrzeźwy zdecydowanie szybciej traci ciepło. – dodaje sierż.szt. Michał Lisowski z KMP w Mysłowicach

Funkcjonariusze patrolują skwery, ogródki działkowe, zarośla, opuszczone budynki i inne, rzadko odwiedzane miejsca. Jednak nie do każdej osoby policjanci są w stanie dotrzeć, dlatego zwracamy się z apelem o reagowanie i informowanie służb porządkowych o każdym przypadku zauważenia osoby leżącej na chodniku, czy śpiącej na ławce.

Nie pozostawajmy obojętni na los osób bezdomnych, czy samotnych, którym grozić może zamarznięcie. Dzwoniąc pod numer alarmowy 112 lub 997 możemy uratować czyjeś życie!