fot. SP 4

W „Czwórce” 1 grudnia odbyła się uroczysta akademia z okazji święta górników. Licznie zgromadzonych gości, którzy przybyli w mundurach, przywitała dyrektor SP 4 Karolina Kozioł-Mospinek, podkreślając, że bardzo ważne jest, aby w czasach, w których idziemy w stronę ekologii, pamiętać o tym, skąd się wywodzimy i jakie jest nasze dziedzictwo. – Aby budować przyszłość, rozwijać się, musimy pamiętać o naszych przodkach i ich ciężkiej, bardzo ryzykownej i trudnej pracy, właśnie tutaj, na Śląsku – powiedziała.

Po uroczystym przywitaniu „trocha po ślonsku, a trocha po polskiemu” uczniowie wprowadzili gości w nastrój „Górniczego walczyka”.

Obchody niosące wartości

Barbórka jest na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego, dlatego w Szkole Podstawowej nr 4 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Wojciecha Korfantego w Mysłowicach jest obchodzona bardzo uroczyście i rodzinnie. Przybyło na nią wielu gości: prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz, radni miejscy – w mundurach górniczych Wiesław Tomanek i Andrzej Dombek, przedstawiciele Związku Górnośląskiego Koła Brzezinka w śląskich strojach: prezes Teresa Bialucha, Edyta Cieślik, Krzysztof Kowalski, wiceprezes Oddziału Międzygminnego w Mysłowicach Związku Nauczycielstwa Polskiego Irena Wybraniec, ks. proboszcz Henryk Otremba, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Bończyk-Tuwima Magdalena Bukowska, przewodnicząca Rady Dzielnicy Bończyk-Tuwima Małgorzata Ciszak, przewodniczący Rady Dzielnicy Janów Miejski-Ćmok Rafał Słabosz, dyrektor sąsiedniego przedszkola Sylwia Pasternak, dyrektor Muzeum Miasta Mysłowice, a jednocześnie twórca pracowni malarstwa emocjonalnego mieszczącej się w budynku szkoły Adam Plackowski, autor obrazu przedstawiającego patrona szkoły Wojciecha Korfantego, przekazanego na ręce dyrektor Karoliny Kozioł-Mospinek i zawieszonego przy wejściu do szkoły. W obchodach uczestniczyli także: prezes fundacji Jednooka Wojowniczka Aneta Skrzypek, właściciel kompleksu Szyb Bończyk Maciej Sikora, przez lata przedstawicielka rady rodziców, a obecnie przyjaciółka szkoły i przedstawicielka Uniwersytetu Śląskiego dr Ewa Białas-Pleszak, propagatorka nauki języka angielskiego i hiszpańskiego Stella Bautista z Wieży Babel, przedstawicielki fundacji Ziemia Ukochana prezes Dagmara Gliwińska Breś i Lilla Breś, słynny szkolny dziadek i zarazem autor miniatur związanych z kopalnią Antoni Lasota, Radosław Czuba – przedstawiciel Rady Dzielnicy Bończyk-Tuwima, a jednocześnie pomocnik szkoły oraz wielu innych gości. Na uroczystość przybyli licznie dziadkowie, rodzice, wujkowie. Dyrektor szkoły Karolina Kozioł-Mospinek pozdrowiła także osoby, które doceniły szkołę jako promującą wartości: ppłk. rez. Wacława Wójcika – Głównego Specjalistę ds. Obronnych z Kuratorium Oświaty w Katowicach oraz Mirę Stanisławską-Meysztowicz – inicjatorkę największej w Polsce społecznej kampanii ekologicznej, obecnie przebywającą w Australii.

Ten grudniowy dzień zwykło się w polskiej kulturze kojarzyć wyłącznie z uroczystościami „ludzi od węgla”, ale należy pamiętać, że św. Barbara patronuje też innym trudnym zawodom, w tym geologom.

– Społeczność górnicza celebruje Barbórkę jako ważne wydarzenie, dlatego organizujemy obchody w szkole, gdyż to górnicze święto niesie ze sobą ważne wartości, takie jak: uczciwość, odwaga, szacunek, odpowiedzialność – mówiła wicedyrektor Daria Kowalska.

Niech węgiel będzie miękki, jak czekolada…

„Niech węgiel będzie miękki, jak czekolada, niech słonecznik świeci od serca” – te i jeszcze wiele innych pięknych życzeń padło z ust dzieci podczas obchodów Barbórki. Uczniowie klas 3a i klasy 3b pod okiem wychowawców, Marzeny Kurdziel i Katarzyny Kubeczki, zachwycili występem. Dyrektor Kozioł-Mospinek podziękowała uczniom za ogromny wkład w akademię, prezydentowi Mysłowic Dariuszowi Wójtowiczowi za kultywowanie śląskich tradycji, a także przypomniała figurę św. Barbary otrzymaną od radnych Andrzeja Dombka, Wiesława Tomanka, Piotra Stycznia i Sebastiana Roncoszka. Po pięknym zaśpiewaniu przyszła kolej na wiersze, które wyrecytowano w gwarze śląskiej. Nie mogło też zabraknąć przypomnienia wartości ciężkiej pracy górnika – o tym mogliśmy usłyszeć w lubianej przez dzieci piosence „Górnik”, którą uczniowie wykonali nie tylko śpiewając, ale również pokazując.

W śląskim stroju

Kolorowe wianki z kwiatów i korali zdobiły głowy dziewczynek, a wiele z nich robiono już wcześniej w domach z rodzicami – przygotowania do wydarzenia zaangażowały całą szkolną społeczność. Chłopcy byli ubrani w eleganckie, białe koszule, a pod szyją mieli zawiązane zamszowe wstążki. Największe wrażenie robiły czapki górnicze, niektóre robione własnoręcznie przez uczniów. Podczas wydarzenia gości oprowadzali także uczniowie w strojach regionalnych, nad których przygotowaniem zawsze czuwa Tomasz Wrona – specjalista od strojów śląskich, historyk, regionalista, opiekun zespołu Karolinki.

Śląska familia

Środowisko ludzi pracujących pod ziemią i nadzorujących prace na powierzchni musi być mocno zintegrowane, zwłaszcza gdy chodzi o zespołową pracę, a nic nie integruje lepiej niż wspólnie spędzony czas i świętowanie. Barbórka to okazja do integracji środowiska czynnych zawodowo górników z emerytami, przedstawicielami różnych innych zawodów, reprezentantami fundacji, dziećmi i młodzieżą. Podczas uroczystości w „Czwórce” spotkały się więc przeróżne osoby, które łączą wspólne wartości, a od najmłodszych po najstarszych wszyscy bawili się doskonale. Uczniowie nawiązali do znaczenia „śląskiej familii” oraz piękna i bogactwa samego regionu Śląska i Ślązaków. Po tak pięknej i barwnej akademii nie mogło zabraknąć tradycyjnego śląskiego poczęstunku. W jego przygotowanie zaangażowali się nauczyciele, pracownicy administracji i obsługi, a także rodzice. Śląski żurek ugotował Tomasz Wrona, chleb z tustym przygotowały Marzena Kurdziel, Katarzyna Kubeczka i Magdalena Parzuch-Szymanek wraz z rodzinami, ciasta upiekła Bożena Dubiel.

– Wszyscy – nauczyciele, pracownicy, rodzice i uczniowie – bardzo zaangażowali się w to ważne wydarzenie i jestem z nich niezwykle dumna, gdyż szkoła to nie budynek. To ludzie, którzy tworzą społeczność i miejsce, w którym przekazujemy tradycje, w którym każde dziecko powinno uzyskać takie wsparcie, jakiego potrzebuje: w rozwoju, w uczeniu się, w budowaniu dobrych relacji z innymi ludźmi. Nauczyciele i pracownicy naszej szkoły są wyjątkowi i poprzez takie wydarzenia pokazują młodszym pokoleniom, jakie rzeczy niematerialne mają ogromne znaczenie – podsumowała dyrektor szkoły Karolina Kozioł-Mospinek.

Tekst: Joanna Kendzierawska, foto: SP 4