Akcja „wymiana ciepła” ma pomóc potrzebującym. Mysłowice włączyły się w akcję i tym samym wpisały się na mapę ogólnopolskiego przedsięwzięcia. Pierwszy w Mysłowicach publiczny wieszak na ubrania stanął przy Urzędzie Miasta i będzie tam stał do końca lutego.

W Twojej szafie zalegają zimowe kurtki, ciepłe swetry i szaliki, w których już nie chodzisz? Możesz je zostawić na specjalnym wieszaku i pomóc w ten sposób potrzebującym. „Wymiana ciepła” jest banalnie prosta.

– Na wieszaku ustawionym na ulicy można zostawić zbędne rzeczy, a marznący po prostu mogą je zabrać. Zawiesić – wziąć. Prościej nie można, i w tej prostocie całe powodzenie tej akcji. Inicjatorem zorganizowania akcji w naszym mieście jest Mysłowicka Fundacja Po Pierwsze Człowiek – mówi Kamila Szal, rzecznik prasowy mysłowickiego magistratu

Skąd pomysł? Młody węgierski pianista, aktywista Gerlóczy Zsigmond uruchomił akcję społeczną, w wyniku której w ciągu 72 godzin w całych Węgrzech pojawiło się ponad 200 wieszaków z ciepłą odzieżą dla potrzebujących. W Polsce zaczęło się przed ratuszem na warszawskiej Woli, polską akcję uruchomiła Wiktoria Siedlecka-Dorosz, teatrolożka i arteterapeutka. I poszło jak lawina. Dzisiaj wieszaki stoją już w kilkunastu polskich miastach i ciągle zgłaszają się kolejni chętni do włączenia się w przedsięwzięcie. Mapę miejsc z wieszakami można znaleźć na facebookowej stronie „Wymiana ciepła”.

Więcej szczegółów o akcji „wymiana ciepła” w Mysłowicach w programie GośćITVM opowie Izabela Piekarczyk, prezes Mysłowickiej Fundacji Po Pierwsze Człowiek.

fot.mat.org.